
Zupy
Zalewajka


Zupa serowa z pulpecikami to świetny pomysł na pierwsze danie podczas rodzinnych spotkań, świąt i najróżniejszych uroczystości. Jest treściwa, sycąca i tak pyszna, że z miejsca stanie się twoim obiadowym numerem jeden. Ważne są sery - kompozycja trzech rodzajów sera to klucz do sukcesu.




Bulion drobiowy | 2 litry |
Mięso mielone z kurczaka | 500 gramów |
Por | 1 sztuka |
Czosnek | 3 ząbki |
Serek topiony śmietankowy | 180 gramów |
Ser Camembert | 150 gramów |
Ser Grana Padano | 100 gramów |
Sól | 1 łyżeczka |
Pieprz biały | 1 łyżeczka |
Gałka muszkatołowa | 0.5 łyżeczki |
Bazylia suszona | 1 łyżeczka |
Śmietanka 30% | 150 mililitrów |
Natka pietruszki | 0.5 pęczki |
Jajko | 1 sztuka |
Masło | 1 łyżka |
Białko | 5,9 g |
Tłuszcze | 6 g |
Węglowodany | 1,6 g |
Podane wartości są szacunkowe
Na samym początku zajmij się pulpecikami. Mięso włóż do miski, wbij jajko i dodaj do smaku sól, pieprz i suszoną bazylię oraz zmielony ząbek czosnku. Dokładnie wyrób masę tak, jak na kotlety mielone.
Zwilżonymi dłońmi odrywaj kawałki z masy mięsnej i formuj je w niewielkie pulpeciki jednakowej wielkości. Powinny być niewiększe od orzecha włoskiego. Gotowe pulpeciki odłóż na deskę oprószoną mąką, żeby mięso się nie przyklejało.
W garnku zagotuj bulion. Dodaj zmielone ząbki czosnku, sól i pieprz do smaku. Kiedy bulion się gotuje, zeszklij na maśle por posiekany w drobną kostkę. Następnie dodaj do zupy. Na tym etapie dodaj także dwa ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę.
Camembert obierz z zewnętrznej skórki, a kremowy środek przełóż do miski lub wysokiego naczynia. Dodaj także serek topiony i wlej trochę gorącego bulionu. Następnie całość zmiksuj i wlej do garnka.
Całość zamieszaj i ponownie zagotuj. Następnie wrzuć pulpeciki i dopraw zupę gałką muszkatołową. Zmniejsz moc palnika i gotuj, aż pulpeciki zmienia kolor na szary.
Zupę serową zapraw słodką śmietanką, dodaj posiekaną natkę pietruszki oraz starty ser Grana Padano. Gotuj, aż ser się rozpuści. Podawaj od razu po zagotowaniu.
Jesień w pełni i właśnie mamy szczyt sezonu na rozgrzewające, treściwe zupy. Chętnie sięgamy po gęste grochówki, rozgrzewające rosoły i pokrzepiające kremy z dyni. Jednak te wszystkie zupy są pyszne, ale niczym nas już nie zaskakują. Inaczej może być w przypadku zupy serowej z pulpecikami.
Naprawdę można się nią porządnie najeść, chociaż wydaje się być stosunkowo rzadka - to jednolita, kremowa zupa, w której pływają jedynie niewielkie pulpety z mielonego mięsa. Ale to właśnie pulpeciki w połączeniu z serami sprawiają, że zupa staje się sycąca i otulająca niczym gruby kocyk.
Zupa serowa jest dość wyrazista, więc myślę, że pulpeciki już nie muszą "nadrabiać smakiem", ale wciąż muszą być pyszne i delikatne. W przepisie polecam kurczaka, to mięso tanie, łatwo dostępne i szybko przyjmuje smaki przypraw i dodatków. Nieco inaczej jest jednak w przypadku pulpecików z cielęciny, które są moim numerem jeden w tym przepisie. Do nich wystarczy dodać tylko trochę soli i opcjonalnie suszony tymianek i tyle. Pieprz, czosnek lub inne, wyraziste suszone zioła zabiją smak cielęciny i sprawią, że nie będziemy wyczuwali różnicy, czy to faktycznie cielęcina, drób, czy chuda wieprzowina.
Ale pulpeciki wieprzowe to także świetny wybór. Jednak trzeba zastanowić się nad mięsem, z którego te pulpeciki chcemy zrobić. Polecam postawić na chude, delikatne mięso z szynki, opcjonalnie ze schabu. Gotowane pulpeciki nie wyjdą suche, a wykonane z tego mięsa nie będą mieć tego charakterystycznego aromatu wieprzowiny, który czasami przeszkadza.
Można zrobić także pulpeciki bez mięsa. Dwie opcje podałam powyżej, ale jest jeszcze jedna, która moim zdaniem świetnie sprawdzi się w tej zupie, a chodzi o pulpeciki grzybowe. Starte na tarce grzyby leśne lub pieczarki trzeba podsmażyć na maśle, aż odparuje z nich woda. Następnie połączyć je z niemal rozgotowanym ryżem, dodać jajko dla związania masy i uformować pulpeciki. Są naprawdę pyszne.
Tutaj mamy naprawdę spore pole do popisu. Nasz powyższy przepis jest podstawowy i skonstruowany tak, że wszystkim zasmakuje. Jeśli jednak chcesz, możesz użyć bardziej wyrazistych serów, jak Blue Lazur, Gorgonzola czy Roquefort. Podstawą są jednak serki topione i tutaj tez możesz kombinować ze smakami, których na rynku jest naprawdę dużo. Do zupy serowej jednak polecam używać serków topionych z dodatkiem ziół lub grzybów. Te z dodatkiem szynki lub papryki niech będą wyborem numer dwa.
Grana Padano dodajemy na końcu, żeby lekko się rozpuścił i cieszył nas swoją teksturą podczas jedzenia. Jednak jeśli lubimy, kiedy coś nam się "ciągnie" z talerza, wybierz dowolny ser starty na tarce. Może to być najzwyklejsza Gouda lub bardziej wyrazisty Cheddar, Emmentaler, czy delikatniejsza mozzarella. Świetnie pasują także polskie dojrzewające sery jak Rubin czy Bursztyn, a jeśli chcesz poszaleć, polecam dodać starty oscypek.
Jako że nie samymi pulpetami człowiek żyje, zupę serową można podkręcić jakimiś smakowitymi dodatkami. Lata temu, kiedy poznałam ten przepis, zawierał jeszcze ugotowany makaron, z tego co pamiętam chyba świderki lub kolanka. Trzeba przyznać, że makaron naprawdę dobrze pasuje i sprawia, że zupa jest jeszcze bardziej sycąca. Jednak to nie jest mój ulubiony dodatek do zupy serowej. O wiele lepiej niż makaron sprawdzą się drobne grzanki ziołowe lub bagietka zapiekana z masłem czosnkowym i serem (wszak sera nigdy dość). Dobrze pasuje także groszek ptysiowy lub pokruszone krakersy albo solone prażynki - te jednak szybko miękną i zagęszczają zupę. Jeśli ci to nie przeszkadza, śmiało spróbuj.
Zupa serowa z pulpecikami to trochę takie "nowe flaczki". Idealnie sprawdzą się podczas rodzinnych uroczystości, świątecznych obiadów, na przykład jako obiad na Wszystkich Świętych, czy Boże Narodzenie. Robi wrażenie na gościach, dlatego świetnie sprawdzi się podczas imienin, urodzin i różnych rodzinnych imprez, a także podczas niedzielnego obiadu, kiedy chcemy zjeść coś innego niż rosół. To zupa, którą robi się łatwo i szybko (o ile masz pod ręką bulion), więc nie zajmie ci dużo czasu, zwłaszcza kiedy przygotowujesz więcej dań na jakąś okazję.
A jak przechowywać zupę serową z pulpecikami? Ostudzona i schowana z pulpecikami do lodówki wytrzyma trzy dni, a przecedzona zupa i ugotowane pulpeciki osobno wytrzymają nawet 5 dni. Zupę serową można także zamrozić, ale wówczas musisz liczyć się z tym, że po rozmrożeniu śmietana się rozwarstwi i całość będzie nieapetyczna. Zatem lepiej zawekować gorącą zupę bez pulpetów, a pulpeciki zamrozić. Zawekowana zupa serowa wytrzyma nawet miesiąc w lodówce, wystarczy ją jedynie pogrzać, a kiedy się zagotuje - wrzucić rozmrożone pulpeciki.