
Śniadania
Syrniki


Naleśniki budyniowe są delikatniejsze i bardziej miękkie niż klasyczne, a do tego mają lekko waniliowy smak i przyjemnie aksamitną konsystencję. Świetnie sprawdzają się na słodkie śniadanie, podwieczorek albo deser, zwłaszcza z twarożkiem, owocami, dżemem albo kremem czekoladowym.




Mleko | 250 mililitrów |
Budyń waniliowy | 1 opakowanie |
Jajko | 2 sztuki |
Mąka pszenna | 3 łyżki |
Olej | 2 łyżki |
Tłuszcz do smażenia | 1 łyżka |
Białko | 5,7 g |
Tłuszcze | 9,3 g |
Węglowodany | 18,5 g |
Podane wartości są szacunkowe
Do miski wlej mleko i wbij jajka. Dodaj proszek budyniowy, mąkę pszenną oraz olej.
Całość dokładnie wymieszaj trzepaczką albo zmiksuj, aby powstało gładkie ciasto.
Odstaw na około 5-10 minut, aby chwilę odpoczęło.
Rozgrzej patelnię do naleśników. Jeśli trzeba, posmaruj ją bardzo cienką warstwą tłuszczu.
Wlej porcję ciasta i rozprowadź je po całej powierzchni patelni. Smaż naleśnik na średnim ogniu aż spód się zetnie i lekko zarumieni.
Delikatnie przewróć go na drugą stronę i smaż jeszcze chwilę. W ten sam sposób usmaż pozostałe naleśniki.
Naleśniki budyniowe to uniwersalny przepis, który warto mieć w zanadrzu, kiedy najdzie Cię ochota na coś słodkiego, a nie masz czasu na przygotowanie skomplikowanych deserów. Wystarczy jeden dodatek do zwykłego ciasta, żeby naleśniki zyskały zupełnie inny charakter. Są one delikatniejsze, bardziej miękkie, mają wyraźną nutę wanilii. Sprawdzą się na śniadanie, podwieczorek czy szybki deser, a Ty zdecydujesz, czy podasz je z twarożkiem, owocami, czy polejesz kremem czekoladowym.
Zwykłe naleśniki opierają się głównie na mące, jajkach i mleku. Budyń w proszku to głównie skrobia ziemniaczana z dodatkami smakowymi. Dzięki niej naleśniki budyniowe są bardziej zwarte i elastyczne, a jednocześnie rozpływają się w ustach. Zauważysz też różnicę w zapachu, kuchnia pachnie wanilią jeszcze zanim pierwszy naleśnik trafi na talerz.
W cieście naleśnikowym z budyniem liczy się równowaga między mlekiem i jajkami a suchymi składnikami. Za dużo mleka, a za mało jajek, i masa robi się krucha, podatna na rozrywanie. Za mało płynu, a naleśniki wychodzą grube i ciężkie, bardziej przypominają placki niż cienkie krążki. Dwa jajka i szklanka mleka na opakowanie budyniu i trzy spore łyżki mąki pszennej to dobra proporcja. Ciasto, powinno spływać z łyżki równą, gładką strużką. Jajka odgrywają tu ważną rolę spoiwa, więc nie warto ograniczać ich ilości, jeśli zależy Ci na elastyczności.
Aby uniknąć rozrywania się naleśników na patelni musisz unikać kilku błędów:
Warto też dać ciastu na naleśniki z budyniem chwilę odpoczynku przed smażeniem, bo mąka ma wtedy czas, żeby się w pełni związać z płynem.
Naleśniki budyniowe można smażyć zarówno na suchej patelni, jak i na oleju. To co wybierzesz zależy od tego, ile tłuszczu jest już w samym cieście. Skoro do masy dodajesz olej, patelnia nie musi być mocno natłuszczona - wystarczy przetrzeć ją cienką warstwą tłuszczu, zwłaszcza jeśli korzystasz z patelni z dobrą powłoką nieprzywierającą. Jeśli masz taką patelnię to możesz smażyć bez dodatku tłuszczu, pamiętaj jednak, że przy pierwszym naleśniku warto i tak lekko ją posmarować.
Waniliowy aromat budyniu w naleśnikach dobrze komponuje się właściwie z każdym słodkim dodatkiem. Twarożek z odrobiną cukru waniliowego to klasyka, która nigdy nie zawodzi. Świeże owoce sezonowe - truskawki, maliny czy banany mogą uzupełnić serowe nadzienie. Jeśli masz ochotę na coś słodszego krem czekoladowy albo dżem sprawdzą się równie dobrze, a naleśniki możesz zwinąć w rulon albo złożyć w kopertę, zależnie od tego, ile nadzienia chcesz zmieścić w środku.
Jeśli usmażysz więcej naleśników, niż zjecie od razu, możesz je przełożyć papierem do pieczenia i przechować w lodówce przez kilka dni. Odgrzewasz je najlepiej na suchej patelni, żeby odzyskały delikatną chrupkość na brzegach, albo krótko w mikrofalówce, jeśli zależy Ci na miękkości. Taki zapas przydaje się, kiedy chcesz mieć szybkie śniadanie gotowe na kolejny dzień, bez smażenia od nowa.