
Kuchnia polska
Surówka z kiszonej kapusty


Kapuśniak to tradycyjna, domowa zupa, która doskonale rozgrzewa i syci. Przygotowany z kiszonej kapusty, aromatycznej włoszczyzny i wędzonego mięsa ma intensywny, przyjemnie kwaśny smak. Jednak nawet najlepszą zupę można udoskonalić, a kapuśniak aż się prosi, by do niego dodać trochę fasoli. Spróbuj i poczuj różnicę - już połowa porcji nasyci cię aż do kolacji.




Woda | 1.5 litry |
Marchewka | 3 sztuki |
Pietruszka | 1 sztuka |
Por | 1 sztuka |
Seler | 1 sztuka |
Kapusta kiszona | 500 gramów |
Fasola Jaś ugotowana | 300 gramów |
Liść laurowy | 3 sztuki |
Ziele angielskie | 5 sztuk |
Masło | 1 łyżka |
Cebula | 1 sztuka |
Boczek wędzony | 200 gramów |
Ziemniak | 200 gramów |
Kminek mielony | 0.25 łyżeczki |
Majeranek | 0.5 łyżeczki |
Grzyb suszony | 20 gramów |
Sól | 1 szczypta |
Pieprz | 1 szczypta |
Białko | 2 g |
Tłuszcze | 2,6 g |
Węglowodany | 6,1 g |
Podane wartości są szacunkowe
Suszone grzyby skrusz w dłoniach i zalej niewielką ilością ciepłej wody. Odstaw na około 30 minut, aby zmiękły.
Włoszczyznę obierz i dokładnie umyj. Marchewkę, pietruszkę oraz seler pokrój na większe kawałki, a por pozostaw w całości lub przekrój na pół.
W dużym garnku zagotuj około 1,5 litra wody lub lekkiego bulionu. Dodaj przygotowaną włoszczyznę, liść laurowy, ziele angielskie oraz namoczone suszone grzyby. Wlej również przecedzoną wodę z ich moczenia, uważając na zanieczyszczenia - na dnie mógł osadzić się piasek, jeśli grzyby nie były dostatecznie wyczyszczone przed ususzeniem. Dodaj listki laurowe i ziele angielskie i gotuj, aż ziemniaki będą miękkie.
Kapustę kiszoną odciśnij lekko z nadmiaru soku i w razie potrzeby pokrój na krótsze kawałki. Pokrój także wędzony boczek lub kiełbasę oraz cebulę.
Dodaj kapustę do gotującego się wywaru, zmniejsz ogień i gotuj całość przez około 30-40 minut aż kapusta będzie miękka.
Na patelni rozgrzej niewielka ilość smalcu i podsmaż pokrojony wędzony boczek lub kiełbasę. Następnie dodaj posiekaną cebulę i podsmażaj całość, aż się zeszkli. Całość dodaj do zupy.
Do zupy dodaj ugotowaną wcześniej fasolę, dopraw solą, pieprzem, kminkiem i całość gotuj jeszcze przez 20 minut. Jeśli chcesz, możesz zaprawić kwaśną śmietaną lub dodać łyżkę koncentratu pomidorowego.
Kapuśniak z fasolą podawaj, kiedy jest bardzo gorący. Przed podaniem udekoruj posiekaną natka pietruszki.
Polacy uwielbiają kwaśne zupy i stąd nasze zamiłowanie do żurku, barszczu czerwonego na zakwasie, szczawiowej, ogórkowej i oczywiście kapuśniaku. Kapuśniak z kiszonej kapusty to zupa z założenia sycąca i rozgrzewająca, ale dzięki dodatkowi fasoli typu Jaś, syci o wiele, wiele bardziej.
Kapuśniak ma kilka swoich wersji, w zależności od regionu. Na Podhalu mają kwaśnicę, najczęściej gotowaną na aromatycznej baraninie, w Bieszczadach często serwuje się kapuśniak na dziczyźnie (to prawdziwa kulinarna atrakcja i możemy spróbować jej w wielu karczmach). Na Mazowszu znana jest zarzutka, czy też zarzucajka. Zupa podobna do tej z naszego dzisiejszego przepisu, znana jest na Warmii i Mazurach. Karmuszka, bo o niej mowa, jednak nieco różni się od kapuśniaku z fasolą, a główną różnicą jest sama kapusta. Do karmuszki najczęściej używa się kapusty słodkiej, czasem tylko dodaje się kiszoną kapustę dla smaku, jednak jest jej dużo mniej niż kapusty słodkiej. Jednak i tu, i tu ważną rolę odgrywa fasola.
Kapuśniak to zupa, którą od wielu dziesięcioleci gotuje się w okresie jesienno-zimowym. To bezpośrednio łączy się z tym, że dawniej zimą trudniej było o różne produkty, które dziś dostajemy od ręki w każdym sklepie. Kiszona kapusta była wówczas podstawą. Nie psuła się i w każdej chatce była przynajmniej jedna beczka kapusty ukiszonej jesienią. Wędzenie z kolei sprawiało, że mięso wolniej się psuło, a wysuszona fasola mogła czekać w piwnicy na swój czas nawet kilka lat.
Ten produkt, podobnie jak dziś był względnie tani i łatwo dostępny. Dodatkowo świetnie sycił i kiedy kapuśniak wzbogacono o fasolę, inne warzywa, w tym ziemniaki już nie były niezbędne, by zupą można było się najeść. Stanowiły raczej urozmaicenie smaku i wzmacniały aromat (jak na przykład cebula). Mięso niestety też nie zawsze lądowało w kapuśniaku. Dawniej nie wszyscy mogli sobie na nie pozwolić i brak białka z pochodzącego z mięsa, nasi przodkowie rekompensowali sobie białkiem z fasoli.
Rozgrzewająca zupa z kiszonej kapusty z fasolą to propozycja na wiele okazji. Oczywiście najlepsza będzie na obiad po ciężkim dniu, kiedy zmarznięci i zmęczeni wracamy do domu i chcemy pokrzepić się i rozgrzać domowym obiadem.
Dobrze przygotować taki kapuśniak, kiedy w perspektywie mamy długi spacer, wędrówkę, wypad na ryby lub na grzyby jesienią. To także świetna propozycja na posiłek po kuligach - świetnie smakuje przygotowany w kociołku nad ogniskiem. Kapuśniak z fasolą dobrze sprawdzi się także na Wszystkich Świętych, kiedy chcemy poczęstować gości lub sami się rozgrzać po cmentarnym maratonie.
Jednak kapuśniak z fasolą w niektórych domach podaje się także naBoże Narodzenie, jednak wówczas nie dodaje się mięsa, a zamiast niego w zupie ląduje więcej grzybów, a czasem nawet kilka wędzonych śliwek, żeby zachować dymny aromat potrawy. Kapuśniak z fasolą można zjeść także na regionalnych jarmarkach i festynach.
Zupa z kiszonej kapusty z fasolą i wędzonym boczkiem to jedno z tych dań, które najlepsze są następnego dnia po odgrzaniu i w miarę upływu czasu smakuje lepiej. Jednak w lodówce powinien być przechowywany niedłużej niż 4-5 dni. Oczywiście za każdym razem, kiedy zechcesz sięgnąć po zupę, sprawdź, czy nie zmieniła zapachu, smaku i wyglądu.
Jeśli chcesz przechować kapuśniak dłużej, najlepszym sposobem będzie zawekowanie potrawy. Gorącą zupę wlej do słoików i zapasteryzuj w gorącej wodzie przez 20 minut, najlepiej dwukrotnie. Tak przygotowana zupa wytrzyma w suchym i chłodnym miejscu nawet 3 miesiące, a w lodówce do pół roku.
Kapuśniak z fasolą możesz także zamrozić. Pamiętaj jednak, żeby nie mrozić kapuśniaku, ani żadnych zup w słoikach, ponieważ pod wpływem temperatury zupy (i wszystkie ciecze) zwiększają swoją gęstość, przez co słoik może pęknąć. Najlepiej mrozić zupy w specjalnych pojemnikach na żywność lub plastikowych pojemnikach ze szczelnymi, najlepiej hermetycznymi zamknięciami.