
Dania główne
Fuczki bieszczadzkie


Złociste placuszki kukurydziane mogą stanowić oryginalny dodatek do głównego dania lub samodzielną przekąskę. W drugim przypadku zaserwuj je z ulubionymi sosami, np. dipem czosnkowym. Takie placki robi się szybko ze składników, które niemal każdy ma zawsze pod ręką. Przepis przydaje się, gdy chcesz podać coś na imprezę lub zjeść ciepłą kolację.




Kukurydza konserwowa | 200 gramów |
Jajko | 1 sztuka |
Śmietana kremówka | 1 łyżka |
Szczypiorek | 2 łyżki |
Mąka kukurydziana | 2 łyżki |
Mąka pszenna | 1 łyżka |
Proszek do pieczenia | 0.5 łyżeczki |
Curry | 0.5 łyżeczki |
Płatki chili | 0.5 łyżeczki |
Sól | 1 szczypta |
Pieprz | 1 szczypta |
Olej roślinny | 1 łyżka |
Białko | 5,2 g |
Tłuszcze | 8,6 g |
Węglowodany | 18,4 g |
Podane wartości są szacunkowe
Odcedź kukurydzę z zalewy i zblenduj – nie na gładką masę, lecz tak, by pozostały w niej kawałki ziaren.
Przełóż kukurydzę do miski. Dodaj jajko, śmietanę, szczypiorek i wymieszaj. Następnie dodaj do masy mąkę, proszek do pieczenia, curry i płatki chili. Wymieszaj ponownie na jednolitą masę. Dopraw do smaku solą i pieprzem.
Rozgrzej olej na patelni (na średniej mocy palnika). Nakładaj ciasto porcjami po około 1,5 łyżki, formując okrągłe placuszki o grubości około 5-7 mm. Smaż przez około 2 minuty po każdej ze stron. Zużyj w ten sposób całe ciasto.
Usmażone placuszki przekładaj na arkusz ręcznika papierowego, by wchłonął nadmiar tłuszczu. Podawaj gorące.
Placuszki kukurydziane to danie, którego przygotowania nie musisz planować z wyprzedzeniem. Puszka kukurydzy, jajko, odrobina mąki i szczypiorek zwykle znajdą się w domu. Do tego patelnia i kilkanaście minut pracy. Wychodzą małe, złociste placki o słodkawym smaku, z lekką pikantną nutą. Możesz je podać gościom do dipu, zjeść na ciepłą kolację albo podać do obiadu zamiast ziemniaków. Są wegetariańskie, a ciasto nie wymaga ani wałkowania, ani odpoczynku.
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zacząć od samej kukurydzy. Udomowiono ją w Meksyku, w dolinie rzeki Balsas, około 9 tysięcy lat temu. Jej dzikim przodkiem była drobna trawa o skromnych kolbach, zupełnie niepodobna do dzisiejszych roślin. Do Europy kukurydza trafiła dopiero po odkryciach geograficznych.
W Ameryce kukurydza od zawsze była podstawą jadłospisu, a placki z niej to tam codzienność. W Meksyku są tortille, w Kolumbii i Wenezueli arepy, w Stanach smażone corn fritters. Każde z tych dań robi się trochę inaczej, ale łączy je kukurydza zmieniona w płaski, rumiany placek. Polskie placuszki z kukurydzy z puszki to już nowsza, domowa wersja.
Kukurydza z puszki ma wiele zalet. Jest już ugotowana i słodka, a ziarna są jędrne. Nie musisz niczego obierać ani gotować, więc od otwarcia puszki do smażenia placków mija kilka minut. W sklepie najczęściej trafisz na odmianę cukrową, czyli taką, którą uprawia się jako warzywo, na konserwy i mrożonki. Właśnie jej słodycz sprawia, że placuszki smakują lekko słodko, co świetnie współgra z wyrazistymi dodatkami.
Chrupką skórkę w placuszków osiągniemy dzięki dodaniu mąki kukurydzianej. Zawiera ona dużo skrobi, a ta pod wpływem gorącego tłuszczu tworzy cienką, kruchą i chrupiącą warstwę. Dlatego mąkę kukurydzianą dodaje się też do panierek i do ciasta na smażone przekąski.
Przy wyborze kukurydzy najłatwiej sięgnąć po konserwową. Szukaj puszki, w której ziarna są całe i jasnożółte, a w zalewie nie ma dodatku cukru. Sprawdź to w składzie. Dobrze sprawdzi się też kukurydza mrożona, jeśli wcześniej ją rozmrozisz i dobrze odsączysz. Świeża z kolby też się nada, ale wymaga wcześniejszego ugotowania i nieco więcej pracy.
Mąka kukurydziana to produkt drobno zmielony. Nie myl jej z kaszką kukurydzianą ani z polentą. Te są grubsze i zamiast gładkiego ciasta dadzą ziarnistą masę. Na opakowaniu szukaj słowa "mąka". Mąka pszenna w tym przepisie odgrywa rolę spoiwa, więc wystarczy zwykła, jaką masz w kuchni, na przykład typu 450 lub 500. Nie kupuj specjalnej, bo różnicy nie poczujesz.
Słodycz lubi kontrast. Dlatego do kukurydzy tak dobrze pasują przyprawy, które dodają lekkiej ostrości. Curry prócz smaku i aromatu dodaje plackom intensywnie żółtego koloru. Płatki chili rozgrzewają, ale nie muszą dominować. Spróbuj dobrać ich ilość do własnego gustu. Jeśli podajesz placuszki dzieciom, pomiń je i dodaj tylko odrobinę curry.
Szczypiorek wnosi do placuszków nutkę świeżości. Jest ostry, trochę cebulowy i zielony, więc poza walorami smakowymi, podnosi też te estetyczne. Możesz zamienić go na cebulę dymkę albo natkę pietruszki.
Dip czosnkowy to klasyk, ale nie jedyna opcja. Dobrze pasować będzie też gęsty jogurt z ziołami i odrobiną soku z cytryny, kwaśna śmietana ze szczypiorkiem albo salsa z pomidorów i czerwonej cebuli. Jeśli chcesz podbić meksykański charakter placuszków, zrób pastę z awokado, czyli guacamole.
Jako dodatek do obiadu placuszki pasują do mięsa z grilla, pieczonego kurczaka i ryb. Komponują się też z lekkimi sałatkami ze świeżych warzyw. Zdarza się też, że stają się głównym punktem kolacji. Podaj wtedy trzy lub cztery sztuki na osobę, dodaj sos i sałatkę, a posiłek będzie kompletny.
Małe, okrągłe placuszki to gotowa przekąska na imprezę. Gość bierze jeden w dłoń, macza w sosie i je. Możesz je usmażyć kilka minut przed przyjściem gości i trzymać w niezbyt gorącym piekarniku, a skórka nie zmięknie.
Najlepiej smakują od razu po przygotowaniu. Jeśli coś zostanie, następnego dnia odgrzej je na suchej patelni lub w piekarniku. Mikrofala zmiękczy skórkę, więc lepiej jej unikać. Zimne też da się zjeść, na przykład w pudełku do pracy z odrobiną sosu. Ciepłe czy zimne, zawsze dobrze się sprawdzają, bo są lekkie, a jednocześnie sycące.