
Desery
Krem malinowy do tortu


Malinowa chmurka to klasyczne i uwielbiane przez wszystkich ciasto łączące kwaskowatość owoców, słodycz bezy i kruchość ciasta.




Mąka pszenna | 150 gramów |
Masło | 100 gramów |
Żółtko | 3 sztuki |
Cukier puder | 2 łyżki |
Proszek do pieczenia | 1 łyżeczka |
Sól | 1 szczypta |
Malina | 500 gramów |
Galaretka malinowa | 3 opakowania |
Woda | 750 mililitrów |
Serek mascarpone | 500 gramów |
Śmietanka kremówka | 400 mililitrów |
Cukier puder | 3 łyżki |
Ekstrakt waniliowy | 1 łyżeczka |
Białko | 3 sztuki |
Cukier | 150 gramów |
Mąka ziemniaczana | 1 łyżeczka |
Płatek migdałowy | 50 gramów |
Białko | 2,6 g |
Tłuszcze | 16,4 g |
Węglowodany | 20,4 g |
Podane wartości są szacunkowe
Przygotuj kruchy spód. Mąkę wymieszaj z cukrem pudrem, solą i proszkiem do pieczenia. Dodaj zimne masło i posiekaj je szybko nożem. Dodaj żółtka i zagnieć gładkie, jednolite ciasto.
Formę o wymiarach 20 × 30 cm wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkuj lub wylep nim dno formy, a następnie ponakłuwaj je widelcem. Wstaw je do lodówki na 30 minut.
Wstaw blat do piekarnika rozgrzanego do 190 st. Celsjusza i piecz przez ok. 13-15 minut, do ładnego zezłocenia. Wyjmij i wystudź.
Przygotuj warstwę malinową. Galaretki rozpuść we wrzącej wodzie. Dokładnie wymieszaj i odstaw do ostudzenia. Gdy będzie jeszcze płynna, włóż do niej maliny. Gdy całość zacznie delikatnie tężeć, wylej ją na upieczony, zimny spód. Wstaw ciasto do lodówki do momentu aż galaretka całkowicie stężeje.
Przygotuj krem. W misce umieść bardzo dobrze schłodzoną śmietankę kremówkę oraz serek mascarpone. Dodaj cukier puder i wanilię.
Miksuj najpierw na małych, a potem na wysokich obrotach, aż uzyskasz gęsty, sztywny i puszysty krem. Wyłóż krem na stężałą galaretkę, wyrównaj i wstaw do lodówki.
Przygotuj bezę. Na papierze do pieczenia odrysuj kształt swojej formy do pieczenia.
Białka ubij mikserem na sztywną pianę, a następnie dodawaj po łyżce cukru, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Na koniec dodaj mąkę ziemniaczaną i miksuj przez kolejne 30 sekund.
Rozsmaruj pianę na obrysowanym prostokącie. Wyrównaj powierzchnię i posyp ją płatkami migdałowymi.
Wstaw bezę do piekarnika rozgrzanego do 140 st. Celsjusza i piecz przez ok. 60 minut. Wyjmij i wystudź. Gotowy blat połóż na warstwie kremu i delikatnie dociśnij.
Malinową chmurkę wstaw do lodówki na co najmniej 2-3 godziny przed krojeniem, a najlepiej na całą noc.
Malinowa chmurka na kruchym spodzie pojawia się na rodzinnym stole równie często co sernik z rodzynkami, czy inny klasyk. Można ją podać na urodzinach, komunii, letnim grillu czy zwykłym podwieczorku. Łączy w sobie kruchość spodu, kwaskowatość malin, delikatność kremu i chrupkość bezy, więc trudno się dziwić, że tak łatwo zdobyła sympatię w wielu domach. Jeśli szukasz przepisu, który sprawdzi się zarówno na kameralne spotkanie, jak i większą uroczystość, ten na pewno warto dodać do swojego repertuaru.
To, co wyróżnia malinową chmurkę, to przemyślana budowa. Kruchy spód daje solidną podstawę i lekką słodycz, galaretka z malinami wnosi świeżość i kwaskowaty akcent, krem mascarpone łagodzi całość aksamitną konsystencją, a beza z płatkami migdałowymi dorzuca chrupkości i jeszcze więcej słodyczy. Każdy kęs to inna tekstura, dlatego to ciasto tak dobrze się broni - nie jest ani zbyt ciężkie, ani nudne w smaku. Kwaśne maliny równoważą słodycz kremu i bezy, więc nawet spory kawałek nie przytłacza.
Malinowa chmurka smakuje świetnie przez cały rok, nie tylko latem. Jeśli sezon na świeże maliny już minął, spokojnie możesz sięgnąć po mrożone. Nie musisz ich wcześniej rozmrażać, wystarczy dodać je prosto z zamrażarki do galaretki, gdy ta jest jeszcze ciepła lub lekko wystudzona. Dzięki temu owoce zachowają kształt i nie puszczą nadmiaru soku, co mogłoby rozrzedzić warstwę galaretkową. Możesz też poeksperymentować z innymi owocami o podobnej kwaskowatości, porzeczkami, wiśniami czy borówkami. Charakter ciasta się wtedy zmieni, ale sam sposób przygotowania warstwy owocowej pozostanie taki sam.
To ciasto ma jedną zaletę, która czyni je wygodnym wyborem na większe spotkania - można je przygotować z dużym wyprzedzeniem. Malinowa chmurka i tak potrzebuje czasu w lodówce, zanim nabierze właściwej struktury. Sprawdzi się na urodzinach, przyjęciu komunijnym, rodzinnym obiedzie, czy letnim spotkaniu w ogrodzie. Pokrojona w równe kawałki prezentuje się efektownie sama w sobie, więc nie trzeba jej dodatkowo dekorować.
Chłodzenie to etap, którego nie warto skracać. Po ułożeniu bezy na kremie odstaw malinową chmurkę do lodówki na minimum dwie do trzech godzin. To czas potrzebny, żeby warstwy się związały i dały się ładnie kroić. Jeśli masz więcej czasu, zostaw je na całą noc. Wtedy smaki lepiej się przegryzą, a krem dokładnie zwiąże się z galaretką i spodem. Malinowa chmurka dobrze znosi też dłuższe przechowywanie, spokojnie postoi w lodówce kilka dni, więc możesz upiec ją wcześniej i mieć jeden problem mniej przed przyjęciem gości.
Malinowa chmurka zyskała popularność w polskich domach głównie za sprawą blogów kulinarnych, które w ostatnich latach spopularyzowały przepisy łączące kruche ciasto z bezą i owocową galaretką. Wpisuje się w nurt deserów warstwowych, obok chociażby ciast z bezą i kremem czekoladowym czy wypieków z owocami sezonowymi. Choć kojarzy się głównie z latem i sezonem na maliny, równie dobrze sprawdza się jesienią czy zimą, gdy sięgniesz po mrożone owoce. Właśnie dlatego tak łatwo znalazła stałe miejsce w wielu domowych przepisach.