
Desery
Pumpkin spice latte
Anna Sójka

Chlebek dyniowy to wilgotne, korzenne ciasto pieczone w keksówce. Kiedy jest w piecyku to w całym domu pachnie jesienią. Purée z dyni sprawia, że wypiek jest wyjątkowo miękki, wilgotny i długo zachowuje świeżość, a mieszanka przypraw korzennych nadaje mu tego jesiennego charakteru. Nie ma nic lepszego niż kawałek chlebka dyniowego popijanego kawą lub herbatą ze szczyptą cynamonu, pod kocykiem, przy ulubionym serialu.




Mąka pszenna | 300 gramów |
Soda oczyszczona | 1 łyżeczka |
Proszek do pieczenia | 0.5 łyżeczki |
Sól | 0.5 łyżeczki |
Cynamon | 1 łyżeczka |
Gałka muszkatołowa | 0.5 łyżeczki |
Imbir mielony | 0.5 łyżeczki |
Goździk mielony | 0.5 łyżeczki |
Cukier trzcinowy | 200 gramów |
Olej roślinny | 120 mililitrów |
Jajko | 2 sztuki |
Puree z dyni | 300 gramów |
Pestka dyni | 3 łyżki |
Białko | 5,1 g |
Tłuszcze | 13,6 g |
Węglowodany | 40,6 g |
Podane wartości są szacunkowe
Piekarnik rozgrzej do 175°C, a keksówkę o długości ok. 25 cm wyłóż papierem do pieczenia lub natłuść i oprósz mąką.
W jednej misce wymieszaj mąkę, sodę, proszek do pieczenia, sól, cynamon, gałkę muszkatołową, imbir i goździki.
W drugiej misce połącz cukier z olejem i dokładnie wymieszaj, a następnie dodawaj jajka jedno po drugim, miksując po każdym.
Do masy jajecznej dodaj puree z dyni i wymieszaj na gładko.
Suche składniki wsyp do masy mokrej i delikatnie wymieszaj łyżką, tylko do połączenia się składników, żeby chlebek nie wyszedł zbity.
Przelej ciasto do przygotowanej keksówki i wyrównaj powierzchnię łyżką. Wierzch posyp pestkami dyni.
Piecz chlebek dyniowy przez ok. 55-60 minut, aż wbity w środek patyczek wyjdzie suchy. Jeśli wierzch zacznie się zbyt mocno rumienić, przykryj go folią aluminiową.
Upieczony chlebek wyjmij z piekarnika i studź w formie przez 10-15 minut, a następnie przełóż na kratkę do całkowitego wystygnięcia. Chlebek dyniowy krój dopiero po ostudzeniu, najlepiej ostrym nożem. Możesz posypać go cukrem pudrem lub polać polewą z ciemnej czekolady.
Chlebek dyniowy to jeden z wypieków, dzięki którym dom pachnie jesienią, zanim jeszcze wyjmiesz go z piekarnika. Puree z dyni robi swoje, ciasto zostaje wilgotne przez kilka dni, a korzenne przyprawy nadają jesiennego charakteru. To nie jest skomplikowany wypiek. Wystarczy keksówka, chwila cierpliwości i masz gotowy chlebek dyniowy do popołudniowej kawy, deser lub przekąskę poprawiającą humor w chłodny dzień.
Chlebek dyniowy, czyli amerykański pumpkin bread, od dawna króluje w kuchniach za oceanem, zwłaszcza jesienią, kiedy dynia trafia na każdy stół, choćby z okazji Halloween. Mimo tego, że w nazwie ma "chleb" to właściwie słodkie ciasto, pieczone w podłużnej formie, bliższe naszym babkom czy keksom, niż chlebom. Do Polski trafił razem z modą na jesienne, korzenne wypieki i szybko znalazł tu swoje miejsce. U nas dynia jest równie łatwo dostępna, a przyprawy korzenne to składnik, który wielu z nas ma już w kuchennej szafce.
Nie każda dynia będzie dobra do chleba dyniowego. Dynia hokkaido ma zwartą, gęstą strukturę i intensywny, lekko orzechowy smak, dlatego purée z niej wychodzi treściwe i dobrze trzyma wilgoć w cieście. Dynia piżmowa też sprawdzi się świetnie. Ma słodszy miąższ i piękny, głęboki kolor. Jeśli sięgniesz po zwykłą dynię z warzywniaka, purée może wyjść bardziej wodniste, więc warto je odsączyć, lub dłużej odparować, zanim trafi do ciasta. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której chlebek dyniowy wychodzi zbyt mokry w środku. Do wypieku możesz również użyć gotowego puree z dyni, dostępnego w sklepach.
To właśnie przyprawy decydują o tym, czy chlebek dyniowy będzie dobry. Bez nich ciasto jest mdłe i pozbawione jesiennej magii. Cynamon, gałka muszkatołowa, imbir i goździki to zestaw, który kojarzy się z tym klimatem. Przyprawy razem tworzą mieszankę, którą w amerykańskiej kuchni nazywa się pumpkin spice, choć u nas kojarzy się równie mocno z piernikiem. Możesz śmiało eksperymentować z proporcjami, jeśli lubisz wyrazistszy smak, dodaj odrobinę więcej cynamonu, a jeśli wolisz łagodniejszy chlebek dyniowy na słodko, ogranicz goździki, bo to one najbardziej dominują nad resztą.
Zakalec to najczęstsza bolączka przy tym wypieku i wielu osobom zdarza się choć raz go doświadczyć. Zwykle winne są zbyt wilgotne składniki w stosunku do ilości mąki - jeśli purée z dyni jest rzadkie, ciasto po prostu nie ma szans porządnie się upiec w środku. Drugi powód to zbyt duża forma w stosunku do ilości ciasta - wtedy warstwa jest cienka i piecze się nierówno, albo odwrotnie, forma jest za mała i środek zostaje surowy, mimo że brzegi już się przypalają. Zdarza się też, że winny jest pośpiech, krojenie chlebka, zanim porządnie wystygnie, sprawia wrażenie zakalca, chociaż ciasto tak naprawdę było upieczone prawidłowo.
Chlebek dyniowy świetnie smakuje sam, ale kilka dodatków potrafi zmienić go w jesienny rytuał. Jeśli wolisz wersję bardziej na słodko, polej go polewą z czekolady albo po prostu oprósz cukrem pudrem. Kawałek chlebka dyniowego sprawdzi się też jako baza pod tosty francuskie na leniwy weekendowy poranek. Wystarczy maczać go w jajku z mlekiem i podsmażyć na maśle. Dobrze komponuje się również z odrobiną miodu albo konfiturą z owoców sezonowych, na przykład domowymi powidłami śliwkowymi.
Dyniowy chlebek ma tę zaletę, że długo zachowuje świeżość dzięki purée z dyni w cieście. Przechowywany w szczelnie zamkniętym pojemniku w temperaturze pokojowej wytrzyma kilka dni, nie tracąc wilgotności. Jeśli chcesz przygotować go z wyprzedzeniem, na przykład przed weekendowymi odwiedzinami rodziny, możesz go bez problemu zamrozić, najlepiej w całości lub pokrojony na porcje, szczelnie owinięty. Rozmrożony w temperaturze pokojowej smakuje niemal tak samo dobrze jak świeżo upieczony.