Spis treści:
- Wuzetka to kultowe polskie ciasto
- Wuzetka królewska - mój sprawdzony przepis
Wuzetka to kultowe polskie ciasto
Wuzetka pojawiła się w warszawskich cukierniach na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. Klasyczne ciastko składa się z dwóch kakaowych blatów przełożonych marmoladą i bitą śmietaną. Całość pokrywa czekoladowa polewa, a na wierzchu znajduje się charakterystyczny kleks kremu. Właśnie w tej formie wuzetkę wpisano 23 maja 2023 roku na Listę Produktów Tradycyjnych województwa mazowieckiego. Ustalono nawet wielkość porcji, która powinna mierzyć około 7×7×7 cm.
Popularność deseru dobrze pokazuje scena z "Misia" Stanisława Barei. Pada w niej zdanie "Kawa i wuzetka są obowiązkowe dla każdego. Bijemy się o Złotą Patelnię". W lipcu 2026 roku Elżbieta Jodłowska, która zagrała kelnerkę, w "Radio dla Ciebie" zdradziła, że ujęcie nakręcono w małej kawiarni na warszawskiej Tamce. Kawa i ciastka widoczne na stoliku były prawdziwe, a kostium pożyczono od pracującej tam kelnerki. Głos bohaterki dograno później podczas postsynchronów i należał do innej osoby.
Do dziś nie rozstrzygnięto, skąd pochodzi nazwa wuzetki, otwiera się w nowym oknie. Najczęściej łączy się ją z warszawską Trasą W-Z, otwartą w 1949 roku. Inne wersje wskazują na Warszawskie Zakłady Ciastkarskie albo skróty od określeń "wypiek z czekoladą" i "wypiek z kremem". Wiadomo natomiast, że na początku lat 50. ciastka wytwarzały Warszawskie Zakłady Ciastkarskie, a następnie sprzedawały je w lokalach działających pod szyldem "Camargo".
Receptury nie zastrzeżono. W latach 70. dawni pracownicy zakładów otwierali własne cukiernie, zmieniali nadzienie i rozpowszechniali deser poza Warszawą.
Wuzetka królewska - mój sprawdzony przepis
To moja, bardziej odświętna wersja wuzetki. Zamiast dwóch blatów piekę trzy cienkie biszkopty, przekładam je kremem śmietankowym z mascarpone oraz dżemem z czarnej porzeczki, a czekoladową polewę zastępuję lukrem cytrynowym.
Ciasto przygotowuję w formie o wymiarach 24×35 cm. Biszkopty piekę osobno, więc mają podobną grubość i nie trzeba ich przecinać. Ciasto smakuje najlepiej po całonocnym chłodzeniu, dlatego przygotowania lepiej zacząć dzień przed andrzejkami.
Składniki
Te same proporcje na każdy z 3 biszkoptów:
- 4 jajka w temperaturze pokojowej,
- 70 g drobnego cukru,
- 30 g mąki pszennej tortowej,
- 30 g kakao,
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- szczypta soli.
Krem śmietankowy:
- 1 l mocno schłodzonej śmietanki 30 proc.,
- 500 g schłodzonego mascarpone,
- 4 łyżki cukru pudru,
- 2 opakowania stabilizatora do śmietany.
Lukier cytrynowy:
- 120 g cukru pudru,
- 3 łyżki soku z cytryny.
Dodatkowo:
- 1 słoik dżemu z czarnej porzeczki.
Przygotowanie:
- Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam ze szczyptą soli. Gdy piana jest biała i gęsta, stopniowo wsypuję cukier. Miksuję do uzyskania lśniącej masy, która zachowuje wyraźny ślad po mieszadłach. Dodaję po jednym żółtku, za każdym razem krótko miksując.
- Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiewam do miski. Wsypuję je do masy jajecznej w dwóch albo trzech porcjach. Mieszam szpatułką, delikatnie zagarniając ciasto od dna ku górze. Nie używam na tym etapie miksera, ponieważ szybkie obroty usunęłyby powietrze z piany.
- Pierwszą porcję ciasta rozprowadzam na blasze o wymiarach 24×35 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam ją do piekarnika nagrzanego do 160 stopni Celsjusza, tryb góra-dół, i piekę około 25 minut. Biszkopt jest gotowy, gdy wbity w środek patyczek wychodzi suchy. W ten sam sposób przygotowuję dwa kolejne blaty. Wszystkie studzę na płaskiej powierzchni.
- Śmietankę, mascarpone, otwiera się w nowym oknie i cukier puder umieszczam w wysokiej misie. Składniki powinny być wyjęte prosto z lodówki. Zaczynam od średnich obrotów miksera, a potem stopniowo zwiększam prędkość. Stabilizator dodaję zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Przerywam ubijanie, gdy krem jest gęsty, puszysty i utrzymuje kształt. Dalsze miksowanie grozi jego zwarzeniem.
- Pierwszy biszkopt, otwiera się w nowym oknie smaruję połową dżemu porzeczkowego, cienką i równą warstwą. Rozprowadzam na nim połowę kremu. Przykrywam drugim blatem, wykładam resztę dżemu i pozostały krem. Na górze układam trzeci biszkopt. Lekko go dociskam, aby warstwy dobrze się połączyły, ale krem nie wypłynął na boki.
- Robię lukier cytrynowy. Cukier puder przesiewam do miseczki i ucieram z sokiem z cytryny. Gotowy lukier, otwiera się w nowym oknie powinien powoli spływać z łyżki i tworzyć jednolitą warstwę. Jeśli wychodzi zbyt gęsty, dolewam kilka kropel soku. Rzadką masę koryguję małą porcją cukru pudru. Lukier rozprowadzam na wierzchu ciasta.
- Wuzetkę wkładam do lodówki na minimum 6 godzin, choć ciasto najłatwiej dzieli się następnego dni. Kroję je długim nożem ogrzanym w gorącej wodzie i dokładnie wytartym. Ostrze czyszczę po każdym cięciu, aby krem pozostał biały, a kakaowe blaty nie brudziły jasnych warstw.
Królewska wuzetka najlepiej smakuje dobrze schłodzona, lecz warto wyjąć ją z lodówki około 15 minut przed podaniem. Krem lekko mięknie, a kakaowe blaty są delikatniejsze. Z podanych proporcji można wykroić około 20 mniejszych porcji albo 15 większych kawałków. Gotowe ciasto przechowuję w lodówce, szczelnie zamknięte, maksymalnie przez 2-3 dni.
Źródła: najlepsze.smaker.pl












