
Śniadania
Chleb z ziarnami


Domowe bułki słonecznikowe to bardzo proste i dość szybkie w przygotowaniu pieczywo - idealne na zdrowe, pożywne śniadanie. Przygotowuje je często w weekend, kiedy mam więcej czasu. Takie bułki możesz przechowywać, bo znacznie dłużej niż te kupne zachowują świeżość. Oliwa i miód nadają im ciekawego smaku.




Mąka pszenna typ 650 | 250 gramów |
Mąka pszenna razowa typ 2000 | 250 gramów |
Woda | 360 mililitrów |
Drożdże świeże | 15 gramów |
Miód | 2 łyżeczki |
Oliwa z oliwek | 3 łyżki |
Ziarna słonecznika łuskane | 6 łyżek |
Sól | 10 gramów |
Białko | 6,3 g |
Tłuszcze | 7,2 g |
Węglowodany | 37,1 g |
Podane wartości są szacunkowe
Rozkrusz drożdże do miski. Dodaj miód i 100 ml wody (o temperaturze 35-38°C). Wymieszaj składniki, aż drożdże się rozpuszczą. Odstaw zaczyn na 15 minut. Powinien zwiększyć w tym czasie swoją objętość.
Wsyp do miski mąkę pszenną, mąkę razową i nasiona słonecznika. Dodaj sól oraz oliwę. Wlej zaczyn drożdżowy i zacznij mieszać składniki (łyżką, mikserem z hakami lub po prostu dłonią), stopniowo wlewając pozostałą letnią wodę. Wody ma być tyle, by ciasto po zagnieceniu stało się miękkie, elastyczne, lekko kleiste.
Przykryj miskę z ciastem ściereczką i odstaw na godzinę w ciepłe miejsce. Powinno co najmniej podwoić swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto przełóż na oprószony mąką blat i krótko zagnieć. Podziel je na kilka równych części i uformuj podłużne bułki. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Oprósz bułki słonecznikiem. Następnie przykryj ściereczką i pozostaw do dalszego wyrastania na około 30–40 minut.
Nagrzej piekarnik do 200°C. Wstaw do niego blachę z bułkami. Piecz przez około 20 minut. Po upieczeniu przełóż bułki słonecznikowe na kratkę i pozostaw do całkowitego ostygnięcia.
Bułki ze słonecznikiem piekę najczęściej w weekend, kiedy nigdzie się nie spieszę. Dom pachnie wtedy pieczywem, a na stole czeka wypiek, jakiego nie kupisz w sklepie. Skórka jest cienka, środek miękki, a w każdym kęsie wyczuwasz chrupiące ziarna. Bułki dłużej niż te kupne zachowują świeżość, więc możesz je upiec dzień wcześniej. Sama wiem, że to duża wygoda, kiedy rano chcesz tylko sięgnąć po bułkę i zrobić kanapkę.
Do bułek słonecznikowych wykorzystuję dwa rodzaje mąki. Pszenna typ 650 daje lekkość i sprężystość, a razowa typ 2000 wyrazisty, lekko orzechowy smak. Numer na opakowaniu mówi, jak dokładnie zmielono ziarno. Im jest wyższy, tym więcej w mące otrębów. Mąka razowa chłonie więcej wody i sprawia, że ciasto jest cięższe. Dlatego bułki nie urosną tak wysoko jak pszenne, za to mają gęstszy, sycący miąższ.
Wybór drożdży też ma znaczenie. Świeże, sprasowane w kostce, kupisz w sklepie na dziale z nabiałem. Z suchych korzysta się łatwiej, można też mieć zawsze w szafce ich saszetkę, bo mają długą datę przydatności do spożycia. Pamiętaj tylko, że suchych drożdży potrzeba zwykle około trzy razy mniej niż świeżych.
Do bułek najlepiej pasuje naturalny łuskany słonecznik, bez soli i dodatków smakowych. Zwróć uwagę na jego świeżość. Dobre ziarna pachną łagodnie i lekko mlecznie. Jeśli czujesz zapach starego tłuszczu albo smak jest gorzkawy, ziarna zwyczajnie się zestarzały. Nie da się już ich uratować, lepiej kup nowe.
Słonecznik trzymaj w szczelnym słoiku, z dala od światła. Możesz go też podprażyć, choć nie jest to konieczne. Ziarenka i tak przypieką się w piekarniku.
Przepis nie wymaga zastosowania pary wodnej i bułki wychodzą dobre. Jeśli jednak chcesz osiągnąć bardziej chrupiącą skórkę, możesz spróbować wykorzystać ten sposób. Na początku pieczenia wilgoć nie pozwala powierzchni ciasta zaschnąć zbyt szybko. Bułka może jeszcze trochę urosnąć, a skórka później robi się cienka i lekko chrupiąca.
Niektóre piekarniki mają funkcję pieczenia z parą, ale ten sam efekt osiągniesz w inny sposób. Na dno nagrzanego piekarnika postaw żaroodporną miseczkę z gorącą wodą albo wrzuć kilka kostek lodu. Drzwiczki otwieraj ostrożnie, bo para parzy.
Przechowuj bułki po całkowitym ostygnięciu. Ciepłe, zamknięte w worku, zaczną się pocić i skórka zmięknie. Najlepiej sprawdza się papierowa torba albo lniana ściereczka. Jeśli upieczesz więcej, możesz część zamrozić, najlepiej w całości lub przekrojone na pół, żeby łatwiej było je potem opiekać.
Wczorajsze bułki odświeżysz w kilka minut. Skrop je wodą i włóż na krótko do gorącego piekarnika. Skórka znów będzie ciepła i lekko chrupiąca. Mrożone trzeba rozmrozić w temperaturze pokojowej albo wstawić prosto z zamrażarki do piekarnika.
Słonecznikowa bułka lubi proste dodatki. Wypróbuj twaróg z rzodkiewką i szczypiorkiem. Chrupiące warzywa świetnie kontrastują z miękkim miąższem. Jeśli wolisz coś bardziej sycącego, posmaruj bułkę hummusem i dołóż plasterki ogórka oraz garść kiełków. Orzechowy smak ziaren pasuje do ciecierzycy.
Na śniadanie w weekend zrób kanapkę z awokado i jajkiem. Na kolację sięgnij po ser kozi z rukolą i odrobiną miodu. Miodowa nuta w bułce zgra się z serem. Pasuje też wędzony łosoś z serkiem śmietankowym i koperkiem.