
Przekąski
Placuszki kukurydziane


Kotlety z kaszy bulgur to lekka, roślinna alternatywa dla tradycyjnych kotletów mielonych. Kasza łączy się tutaj z chrupiącymi warzywami i aromatyczną natką pietruszki. Sprawdzą się jako sycący obiad bezmięsny albo roślinne burgery, które podasz w bułce z dodatkami. Kotlety są wyraziste, mają ciekawą strukturę i nie rozpadają się na patelni.




Kasza bulgur | 200 gramów |
Cebula | 1 sztuka |
Cukinia | 1 sztuka |
Marchewka | 1 sztuka |
Czosnek | 2 ząbki |
Jajko | 1 sztuka |
Natka pietruszki | 4 łyżki |
Bułka tarta | 100 gramów |
Olej | 4 łyżki |
Sól | 1 łyżeczka |
Pieprz | 1 szczypta |
Białko | 6,3 g |
Tłuszcze | 9,2 g |
Węglowodany | 32 g |
Podane wartości są szacunkowe
Kaszę bulgur ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odcedź i odstaw do wystudzenia.
Marchewkę i cukinię zetrzyj na tarce o średnich oczkach, cebulę pokrój w drobną kostkę, a czosnek przeciśnij przez praskę.
Rozgrzej olej na patelni, dodaj cebulę i smaż, aż się zeszkli, a następnie dodaj marchewkę i cukinię i smaż razem przez ok. 5 minut, aż warzywa zmiękną i odparuje z nich nadmiar wody. Pod koniec smażenia dodaj czosnek, wymieszaj i zdejmij patelnię z ognia.
W dużej misce połącz ostudzoną kaszę bulgur z podsmażonymi warzywami, dodaj jajko, natkę pietruszki i 2 łyżki bułki tartej, a następnie dopraw solą i pieprzem.
Dokładnie wymieszaj masę, powinna być na tyle zwarta, żeby dało się z niej formować kotlety, a jeśli jest zbyt luźna, dodaj odrobinę więcej bułki tartej. Mokrymi dłońmi formuj z masy niewielkie, płaskie kotlety i obtocz je w bułce tartej.
Rozgrzej olej na patelni i smaż kotlety z kaszy bulgur na średnim ogniu po ok. 4-5 minut z każdej strony, aż się zrumienią.
Podawaj kotlety z kaszy bulgur gorące lub przestudzone, z sosem jogurtowym i świeżą surówką.
Kotlety z kaszy bulgur to dobry pomysł, kiedy masz ochotę na coś sycącego, ale bez mięsa. Są chrupiące z wierzchu i miękkie w środku. W smaku wychodzą wyraziste dzięki cebuli, czosnkowi i świeżej natce pietruszki. Możesz podać je na obiad z surówką albo włożyć do bułki jako roślinne burgery. Są bardzo smaczne też na zimno, więc nadają się do pudełka, na piknik i na szybką kolację.
Bulgur powstaje z pszenicy durum. Ziarna są parzone, suszone, a potem łamane na mniejsze kawałki. Dzięki temu kasza jest już wstępnie obrobiona i gotuje się szybko, szybciej niż ryż czy kasza jaglana. W kuchniach Bliskiego Wschodu znane są sałatki z kaszą bulgur, używa się jej do faszerowania warzyw i podaje jako dodatek do mięs i sosów.
Do kotletów nadaje się, ponieważ ma drobną, lekko sprężystą strukturę i po ostudzeniu zaczyna się sklejać. Pomaga to uformować zwartą masę. Pamiętaj tylko, że bulgur to produkt pszenny, więc jeśli gotujesz dla kogoś, kto unika glutenu, szukaj innego przepisu.
Warzywa w tym odgrywają ważną rolę. Marchewka wprowadza delikatną słodycz, która łagodzi cebulę i czosnek. Cukinia nie ma wyrazistego smaku, ale dodaje soczystości, dlatego kotlety nie wychodzą suche. Cebula przypieczona na patelni wnosi głębię, a natka pietruszki na końcu odświeża całość.
Warzywa ściera się na tarce, więc w kaszy i nie będziesz wyczuwać ich fragmentów. Jest to dobry sposób na przemycenie warzyw do jadłospisu dzieci.
Kasza na sypko potrzebna jest do sałatki oraz jako dodatku do obiadu. Ziarna mają być oddzielne, a woda w całości wchłonięta. Przy kotletach zasada jest nieco inna. Do kotletów z kaszy bulgur potrzebne są miękkie, lekko wilgotne ziarna, bo wtedy łatwiej się sklejają.
Duże znaczenie ma rodzaj kaszy. Drobny bulgur pęcznieje szybko, a gruby potrzebuje więcej czasu i trochę więcej wody. Zajrzyj na opakowanie i trzymaj się zalecanych proporcji, bo producenci różnią się między sobą. Jeśli kasza wyjdzie zbyt mokra, nie zasypuj masy bułką tartą, tylko odparuj nadmiar wilgoci na małym ogniu i odczekaj chwilę.
Kotlety z kaszy nie mają włókien mięsa, które trzymałyby je razem. O teksturze decyduje jajko i skrobia uwolniona z kaszy, a panierka dodaje im stabilizującej całość, chrupiącej skorupki. Dlatego masa nie może być zbyt luźna, ale też nie powinna przypominać gliny.
Najlepiej formuj kotlety niewielkie i płaskie. Cienki kotlet szybciej się zarumieni, a środek nie zostaje surowy i rozpadający się. Gruby wymaga ostrożniejszego obracania na patelni. Jeśli masz chwilę, odstaw uformowane kotlety na kilka minut. Masa lekko zgęstnieje i łatwiej je będzie przełożyć.
Smażąc kotlety pamiętaj, że kasza jest już ugotowana, więc nie jest konieczne długie smażenie, chodzi o to by jajko złapało temperaturę i związało całość. Ważne jest też, by panierka stała się chrupiąca. Zbyt wysoki ogień przypali bułkę tartą, zanim kotlety będą ciepłe w środku. Zbyt niski sprawi, że wchłoną tłuszcz i zrobią się ciężkie.
Średnia temperatura daje najlepszą kontrolę i sprawdza się w tym wypadku najlepiej. Kotlety są złociste z zewnątrz i gorące w środku. Jeśli wolisz lżejszą wersję, możesz je upiec w piekarniku. Kotlety wystarczy piec 15 minut w 200 stopniach.
Efekt będzie nieco inny, bo skorupka wyjdzie delikatniejsza, mniej chrupiąca, za to zużyjesz mniej tłuszczu. W przepisie opisałam smażenie, bo to ono daje najlepszą panierkę.
Najprostszy wybór to sos jogurtowy i świeża surówka z kapusty. Kwaskowy jogurt przełamuje chrupiącą panierkę, a surówka dodaje orzeźwienia. Jeśli podajesz kotlety na obiad dobrym dodatkiem jest gładkie puree ziemniaczane.
Kotlety sprawdzą się też jako roślinne burgery. Włóż je do bułki, dodaj liść sałaty, plaster pomidora i odrobinę sosu. Płaski kształt, który nadałeś kotletom, sprawia, że świetnie pasują do tej roli. Podawaj je na gorąco, ale pamiętaj, że po przestudzeniu też smakują dobrze, więc możesz zabrać je ze sobą do pracy.
Możesz przygotować je z wyprzedzeniem. Ostudzone kotlety przechowuj w szczelnym pojemniku w lodówce przez dwa do trzech dni. Dobrze znoszą też mrożenie: ułóż je pojedynczo na desce, zamroź, a potem przełóż do woreczka, żeby nie sklejały się w jedną bryłę.
Najlepiej odgrzewać je na suchej patelni albo w piekarniku. Panierka odzyska wtedy chrupkość. Mikrofalówka jest szybka, ale zmiękczy skorupkę, więc używaj jej tylko wtedy, gdy zależy ci na czasie lub gdy nie masz innego wyjścia, na przykład w pracy.