
Kuchnia polska
Bryzol wołowy


Kotlety mielone to jeden z najbardziej rozpoznawalnych smaków polskiej kuchni domowej, kojarzący się z obiadem u babci czy mamy. Soczyste w środku i chrupiące na zewnątrz, świetnie smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Tradycyjnie podawany w domach z ziemniakami i buraczkami lub surówką, pasuje na codzienny obiad i przywodzi na myśl dzieciństwo.




Mięso mielone wieprzowe | 800 gramów |
Kajzerka czerstwa | 1 sztuka |
Mleko | 150 mililitrów |
Cebula | 1 sztuka |
Czosnek | 1 ząbek |
Jajko | 2 sztuki |
Majeranek | 1 łyżeczka |
Sól | 1 łyżeczka |
Pieprz | 0.5 łyżeczki |
Bułka tarta | 0.5 szklanki |
Smalec | 3 łyżki |
Białko | 12,7 g |
Tłuszcze | 18,2 g |
Węglowodany | 6,1 g |
Podane wartości są szacunkowe
Kajzerkę pokrój lub połam na kawałki i namocz w mleku na ok. 10 minut, aż zmięknie. Namoczoną bułkę odciśnij z nadmiaru mleka i rozdrobnij widelcem.
Cebulę obierz, drobno posiekaj i podsmaż na łyżce oleju lub smalcu na złoty kolor, a następnie odstaw do przestygnięcia.
W misce połącz mięso mielone, bułkę, podsmażoną cebulę, przeciśnięty czosnek i jajka. Dopraw masę majerankiem, solą i pieprzem, a następnie dokładnie wyrabiaj ją dłonią przez kilka minut, aż stanie się jednolita i kleista.
Mokrymi dłońmi formuj z masy owalne kotlety o grubości ok. 1,5-2 cm, a następnie obtocz je w bułce tartej.
Rozgrzej smalec na patelni i smaż kotlety mielone na średnim ogniu po ok. 4-5 minut z każdej strony, aż będą zrumienione.
Po usmażeniu przykryj patelnię pokrywką i podduś kotlety jeszcze przez kilka minut na małym ogniu, żeby dobrze się dopiekły w środku i pozostały soczyste.
Podawaj kotlety mielone gorące, najlepiej z tłuczonymi ziemniakami i buraczkami, surówką lub gotowaną marchewką z groszkiem.
Przygotowywanie kotletów mielonych od razu przenosi do kuchni mamy albo babci. Zapach smażonej cebuli, skwierczące na patelni owalne kotleciki, obiad gotowy jeszcze zanim zdążysz nakryć do stołu. To danie, które najlepiej sprawdza się w środku tygodnia, kiedy chcesz szybko nakarmić rodzinę czymś pożywnym i smacznym. Klasyczne kotlety mielone łączą prostotę przygotowania z mięsnym charakterem, który trudno podrobić gotowymi mieszankami przypraw. Właśnie dlatego są jednym z ulubionych dań polskiej kuchni od pokoleń i raczej się to nie zmieni.
Wybór dobrego mięsa na kotlety mielone decyduje o ich smaku i konsystencji. Zbyt chude mięso sprawi, że kotlety będą suche i twarde, nawet jeśli dopilnujesz każdego innego kroku. Dlatego warto sięgnąć po kawałki z odpowiednią zawartością tłuszczu. Łopatka lub karkówka wieprzowa to wybory, które od lat sprawdzają się w polskich domach. Tłuszcz, który się w nich znajduje, podczas smażenia rozprowadza się w mięsie i to on odpowiada za soczystość, o którą tak trudno przy chudszych kawałkach. Jeśli masz taką możliwość, poproś w sklepie mięsnym o zmielenie świeżego kawałka na miejscu. Mięso mielone przygotowane tuż przed gotowaniem zachowuje więcej soku i smaku niż to leżące od dłuższego czasu na sklepowej półce.
Wersja podstawowa, z cebulą, czosnkiem i majerankiem, ma w sobie coś, czego nie da się poprawić dodatkami. To smak, który każdy rozpozna od razu, bez zastanawiania się, skąd go zna. Niektórzy lubią jednak eksperymentować, dodając posiekaną drobno paprykę, trochę startego żółtego sera do środka albo podsmażone pieczarki, które nadają masie wilgotności i lekko grzybowego aromatu. Jeśli akurat masz ochotę na coś innego niż wersja klasyczna, śmiało wypróbuj taki wariant. Pamiętaj tylko, że im więcej dodatków, tym trudniej o tę charakterystyczną, zwartą strukturę, za którą kochamy smak klasycznych kotletów mielonych.
Wybór tłuszczu do smażeniu kotletów również wpływa na ich smak. Smalec od lat ma swoich zwolenników. Nadaje mięsu głębszy, bardziej wyrazisty smak i sprawia, że skórka robi się wyjątkowo chrupiąca. Olej rzepakowy to z kolei wybór lżejszy i bardziej neutralny, dobry, jeśli zależy Ci na tym, żeby smak samego mięsa był bardziej na pierwszym planie. Nie wszyscy lubią też ten charakterystyczny aromat mięsa smażonego na smalcu. Dla nich neutralny w smaku olej rzepakowy będzie najlepszy. Masło potrafi przypalić się szybciej niż inne tłuszcze, dlatego lepiej sprawdza się jako dodatek do oleju niż samodzielny tłuszcz do smażenia.
Żeby kotlety mielone były soczyste należy trzymać się kilku zasad. Po pierwsze, trzeba wybrać dobrej jakości mięso, z odpowiednią ilością tłuszczu. Po drugie trzeba je dobrze wyrobić. Masa, która została porządnie wyrobiona, trzyma się lepiej podczas smażenia i nie rozpada się na patelni. Warto też pamiętać, że mięso lubi odpocząć. Jeśli masz chwilę, odstaw uformowane kotlety na kilka minut przed smażeniem, dzięki temu składniki lepiej się przegryzą, a smak stanie się bardziej wyrazisty.
Klasyka na polski obiad to oczywiście tłuczone ziemniaki i buraczki, ale to tylko jeden z wielu dobrych pomysłów. Kotlety można podać z młodymi ziemniakami, a także z kaszą wymieszaną z tłuszczem z patelni. Do tego surówka z kapusty kiszonej, mizeria albo ciepła marchewka z groszkiem, każda z tych opcji doda kotletom lekkości i sprawi, że obiad będzie bardziej zbalansowany.
W Małopolsce, szczególnie w jej południowej części, na kotlet mielony mówi się sznycel. To określenie, które wielu osobom kojarzy się raczej z kuchnią austriacką, w niektórych regionach Polski od dawna funkcjonuje jako naturalna nazwa zwykłych, domowych kotletów mielonych. Na Śląsku z kolei możemy zjeść karminadle, które również przypominają klasyczne mielone. Ciekawe, jak wiele takich lokalnych nazw kryje się jeszcze w polskiej kuchni domowej, mimo że danie na talerzu wygląda właściwie tak samo od pokoleń.