
Dania główne
Tonkotsu ramen


Orientalny rosół z kaczki ma zupełnie inny charakter niż klasyczny niedzielny rosół. Przede wszystkim jest intensywny, rozgrzewający i pełen korzennych aromatów. Anyż, imbir, chili i goździki nadają wywarowi lekko azjatycki kierunek, a sos sojowy oraz ocet ryżowy podbijają jego głębię i przełamują tłustość kaczki.




Kaczka | 1 kilogram |
Woda | 2 litry |
Marchewka | 3 sztuki |
Pietruszka | 2 sztuki |
Por | 1 sztuka |
Czosnek | 3 ząbki |
Papryczka chili | 1 sztuka |
Imbir | 5 gramów |
Sos sojowy | 3 łyżki |
Ocet ryżowy | 2 łyżeczki |
Kolendra | 1 łyżeczka |
Liść laurowy | 2 sztuki |
Ziele angielskie | 2 sztuki |
Pieprz kolorowy | 1 łyżeczka |
Kurkuma | 0.5 łyżeczki |
Goździk | 2 sztuki |
Gwiazdka anyżu | 2 sztuki |
Sól | 1 łyżeczka |
Mięso drobiowe | 500 gramów |
Jajko | 1 sztuka |
Sos sojowy | 2 łyżki |
Kolendra | 5 sztuk |
Papryka słodka mielona | 0.5 łyżeczki |
Gałka muszkatołowa | 0.25 łyżeczki |
Olej rzepakowy | 2 łyżki |
Makaron ryżowy | 200 gramów |
Kolendra | 1 pęczek |
Kiełki fasoli | 1 opakowanie |
Białko | 5,9 g |
Tłuszcze | 7,9 g |
Węglowodany | 5,6 g |
Podane wartości są szacunkowe
Zacznij od wywaru. Kawałki kaczki opłucz, przełóż do dużego garnka i zalej zimną wodą. Powoli doprowadź do wrzenia. Kiedy na powierzchni pojawią się szumowiny, dokładnie je zbierz.
Marchewki i pietruszki obierz, por dokładnie umyj.
Warzywa dodaj do garnka. Imbir obierz i pokrój w grubsze plasterki. Czosnek lekko rozgnieć płaską stroną noża. Papryczkę chili przekrój wzdłuż. Jeśli wolisz łagodniejszy wywar, usuń z niej pestki.
Do garnka dodaj imbir, czosnek, chili, mieloną kolendrę, liście laurowe, ziele angielskie, kolorowy pieprz, kurkumę, goździki oraz gwiazdki anyżu.
Gotuj orientalny rosół z kaczki na bardzo małym ogniu przez około 2 godziny. Wywar powinien jedynie delikatnie pyrkać.
Pod koniec gotowania dodaj sos sojowy i sól. Wlej ocet ryżowy i spróbuj. W razie potrzeby dopraw dodatkową ilością sosu sojowego albo pieprzu.
Przygotuj teraz pulpeciki. Mięso przełóż do miski, dodaj jajko, sos sojowy, drobno posiekaną kolendrę, słodką paprykę oraz gałkę muszkatołową.
Dokładnie wymieszaj i zwilżonymi dłońmi uformuj niewielkie kulki.
Na patelni rozgrzej niedużą ilość oleju. Smaż pulpeciki partiami, obracając je, aż równomiernie się zarumienią i będą ugotowane w środku.
Makaron ryżowy przygotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu i rozdziel między miski.
Gotowy rosół przecedź. Marchewkę możesz pokroić w plasterki i również wykorzystać do podania.
Do każdej miski włóż porcję makaronu, kilka pulpecików i marchewkę. Zalej gorącym, aromatycznym wywarem.
Na koniec dodaj kiełki, świeżą kolendrę albo natkę pietruszki.
Orientalny rosół z kaczki to dobra propozycja, jeśli lubisz klasyczne, długo gotowane wywary, ale masz ochotę na coś bardziej wyrazistego. Zamiast tradycyjnego zestawu przypraw pojawiają się tutaj imbir, chili, anyż, goździki i kolendra, które nadają bulionowi korzenny, lekko pikantny aromat. Sos sojowy wzmacnia smak umami, a ocet ryżowy wprowadza delikatną kwasowość i równoważy naturalną tłustość kaczego mięsa.
Taki azjatycki bulion drobiowy dobrze sprawdzi się jako rozgrzewający obiad w chłodniejsze dni, ale możesz potraktować go również jako bazę do bardziej rozbudowanej zupy. Makaron ryżowy, pulpeciki drobiowe i świeża kolendra sprawiają, że rosół staje się pełnym, sycącym daniem obiadowym. Jeśli chcesz przygotować lżejszą wersję, możesz podać sam bulion z makaronem, marchewką i ziołami. Nie musisz przygotowywać do tego pulpetów.
Dużą zaletą orientalnego rosołu jest też możliwość dopasowania intensywności smaku do własnych upodobań. Większa ilość chili i imbiru da bardziej rozgrzewający efekt, natomiast dodatkowa łyżeczka sosu sojowego pogłębi wytrawny charakter wywaru. Z przyprawami korzennymi warto zachować umiar.
Najlepszy azjatycki bulion drobiowy powstaje z kilku różnych części kaczki, szczególnie tych zawierających kości, skórę i tkankę łączną. To właśnie podczas powolnego gotowania oddają one najwięcej smaku i sprawiają, że wywar staje się bardziej esencjonalny. W sklepach znajdziesz też udka i porcję rosołową idealną do stworzenia bogatego wywaru.
Do garnka możesz wrzucić:
Nie musisz przygotowywać orientalnego rosołu wyłącznie z kaczki. Możesz połączyć ją z kurczakiem, mniej więcej pół na pół. Taki rosół będzie nieco łagodniejszy i mniej tłusty, ale nadal zachowa charakterystyczny smak.
Jeśli zależy ci na naprawdę aromatycznym bulionie, unikaj gotowania go wyłącznie z chudego mięsa bez kości, na przykład z samej piersi. Daje znacznie mniej smaku do wywaru, a przy dwugodzinnym gotowaniu niepotrzebnie stanie się sucha. Lepiej zachować ją do szybkiego smażenia lub innego dania.
Orientalny rosół z kaczki najlepiej gotować długo i cierpliwie. Mięso zalej zimną wodą, a następnie powoli doprowadź do wrzenia. Gdy na powierzchni pojawią się szumowiny, zbierz je łyżką. Dopiero później dodaj warzywa i przyprawy. Dzięki temu bulion będzie czystszy i bardziej klarowny.
Po zagotowaniu zmniejsz ogień do minimum. Wywar nie powinien mocno bulgotać, tylko delikatnie pyrkać. Zbyt intensywne gotowanie może sprawić, że bulion stanie się mętny, a mięso i warzywa szybciej się rozpadną. Przy kaczce warto przeznaczyć na gotowanie około 2 godzin, aby kości, skóra i mięso oddały jak najwięcej smaku.
Orientalny rosół z kaczki najlepiej podawać bardzo gorący, w głębokich miskach. Na dnie ułóż porcję makaronu ryżowego, dodaj kilka pulpecików oraz plasterki ugotowanej marchewki, a następnie zalej wszystko aromatycznym bulionem. Dzięki temu składniki nie rozgotują się w garnku, a każda porcja będzie wyglądała świeżo i apetycznie.
Do dekoracji dobrze sprawdzą się świeże dodatki, które przełamią intensywny smak wywaru. Możesz wykorzystać:
Jeśli chcesz podać rosół w bardziej rozbudowanej wersji, możesz dołożyć także grzyby shiitake, pak choi albo odrobinę oleju sezamowego. Warto jednak zachować umiar z dodatkami, żeby nie przykryć smaku samego wywaru z kaczki.
Nie musisz dodawać wszystkich przypraw, żeby orientalny rosół z kaczki był aromatyczny. Najważniejsze jest zachowanie równowagi pomiędzy korzennymi, pikantnymi i wytrawnymi nutami. Anyż, goździki, imbir, chili, kolendra czy kurkuma mają dość intensywny charakter, dlatego nawet pominięcie jednej z nich nie zepsuje wywaru.
Jeśli zależy ci na łagodniejszym smaku, możesz zrezygnować z chili albo dodać je dopiero do gotowych porcji. Gdy nie przepadasz za anyżem, użyj tylko jednej gwiazdki albo całkowicie go pomiń. Goździki również warto dawkować ostrożnie, ponieważ łatwo dominują nad pozostałymi aromatami. Z kolei imbir, czosnek i sos sojowy dobrze potraktować jako podstawę, bo to one najmocniej budują azjatycki charakter bulionu.
Do pulpetów najlepiej sprawdzi się mielone mięso z kurczaka albo indyka. Jeśli chcesz, żeby były bardziej soczyste, wybierz mięso z ud zamiast samej piersi. Do mięsa dodaj jajko, sos sojowy, posiekaną kolendrę, słodką paprykę i odrobinę gałki muszkatołowej, a następnie wymieszaj tylko do połączenia składników.
Masę formuj zwilżonymi dłońmi, dzięki czemu mięso nie będzie się kleić. Rób niewielkie kulki, mniej więcej wielkości orzecha włoskiego, wtedy szybciej się usmażą i wygodnie będzie je później jeść razem z makaronem. Nie ugniataj ich zbyt mocno, bo mogą stać się zwarte i suche.
Pulpeciki możesz usmażyć na niewielkiej ilości oleju, aż będą rumiane z każdej strony i całkowicie ścięte w środku. Jeśli wolisz lżejszą wersję, możesz je także upiec w piekarniku albo delikatnie ugotować bezpośrednio w bulionie.