

Łagodny i aromatyczny pasztet z kurczaka będzie idealnym dodatkiem na kanapki, na deskę wędlin czy też na święta. Z powodzeniem możesz dodać do niego również inne, ulubione zioła czy składniki, jak na przykład grzyby.




Kurczak | 1 sztuka |
Bulion drobiowy | 500 mililitrów |
Wątróbka z kurczaka | 500 gramów |
Marchewka | 2 sztuki |
Cebula | 2 sztuki |
Korzeń pietruszki | 1 sztuka |
Boczek wędzony | 100 gramów |
Jajko | 3 sztuki |
Czosnek | 10 ząbków |
Natka pietruszki | 1 pęczek |
Koperek | 1 pęczek |
Olej rzepakowy | 2 łyżki |
Sól | 1 łyżeczka |
Pieprz czarny | 1 łyżeczka |
Białko | 11,1 g |
Tłuszcze | 8,3 g |
Węglowodany | 2,8 g |
Podane wartości są szacunkowe
Kurczaka oczyść i umyj, a następnie wstaw do garnka z wodą. Dodaj też marchewkę, pietruszkę i sól. Gotuj całość na małym ogniu przez ok. 1,5 godziny. Wyjmij mięso i warzywa z bulionu, a płyn zachowaj w ilości podanej w przepisie. Resztę możesz zamrozić lub użyć do innych dań.
Oddziel mięso od kości. Boczek pokrój w kostkę i podsmaż. Wątróbki pokrój i usuń żyłki. Podsmaż ją na oleju razem z posiekanymi drobno cebulą i czosnkiem. Odstaw do ostygnięcia.
Wszystkie składniki przenieś do misy robota kuchennego. Alternatywnie możesz wszystko zmielić w maszynce do mięsa. Na końcu dodaj bulion i całość wymieszaj.
Dwie keksówki o wymiarach 35 ×12 cm wyłóż papierem do pieczenia. Przenieś do środka mieszankę mięsną i mocno ją dociśnij do dna i brzegów, by nie było przestrzeni powietrznych.
Wstaw całość do piekarnika rozgrzanego do 180 st. Celsjusza i piecz przez ok. 60 minut. Wyjmij i ostudź, a następnie wstaw pasztet z kurczaka do lodówki na ok. 2-3 godziny.
Pasztet podawaj na zimno, ze świeżym i chrupiącym pieczywem. Resztki przechowuj w lodówce pod przykryciem i zużyj w ciągu 3-4 dni.
Pasztet z kurczaka gości na polskich stołach właściwie przez cały rok. Sprawdzi się na świątecznym stole obok szynki i sałatek, ale równie dobrze będzie smakował na kanapce zabieranej na lunch do pracy. Możesz podać go na desce wędlin dla gości, z żurawiną, a z tego, co zostanie zrobić kanapki na kolację. Ten przepis jest na tyle uniwersalny, że możesz go dopasować do własnych upodobań, dorzucając ulubione zioła albo grzyby.
Pasztet ma rodowód znacznie starszy, niż mogłoby się wydawać. Wywodzi się z tradycji kulinarnej Francji i Belgii, gdzie na dworach królewskich za jego przygotowanie odpowiadali specjaliści zwani pasztetnikami. Do Polski zwyczaj pieczenia pasztetów dotarł stosunkowo wcześnie i szybko zadomowił się w domowych kuchniach, choć dziś rzadko już przygotowujemy go od podstaw. A szkoda, bo domowa wersja różni się od sklepowej, smakiem i składem. Kiedy sama zmielisz mięso i dobierzesz przyprawy, masz pełną kontrolę nad przyprawieniem i konsystencją.
Wiele przepisów na pasztet opiera się wyłącznie na piersi kurczaka, ale to droga na skróty, która odbija się na smaku. Gotując całego kurczaka, wykorzystujesz też udka i skrzydełka, czyli części, które mają więcej smaku niż sama pierś. Dzięki temu masa pasztetowa jest bardziej wilgotna, a Ty unikasz efektu przesuszonego mięsa, który czasem psuje domowe wyroby. To właśnie ten szczegół odróżnia pasztet z całego kurczaka od uboższej wersji przygotowanej tylko z filetów. Do pasztetu z całego kurczaka nie potrzeba dodawać też dużych ilości tłuszczu, cały kurczak ma też niższą cenę, niż same filety.
Jeśli zastanawiasz się, czemu tak wiele przepisów na pasztet z kurczaka zawiera wątróbkę, odpowiedź jest prosta. Wątróbka ma zupełnie inną strukturę niż mięso z piersi czy udek, dzięki czemu masa staje się gładsza i bardziej kremowa po upieczeniu. To ona odpowiada za charakterystyczną, aksamitną teksturę, którą kojarzysz z dobrym pasztetem kupionym u lokalnego rzeźnika. Bez tego dodatku łatwo o efekt zbyt suchy i kruszący się przy krojeniu.
Żeby upiec pyszny pasztet z kurczaka trzeba najpierw zmielić wszystkie składniki. Warto zastanowić się ile razy to najlepiej zrobić. Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcesz uzyskać. Jednokrotne zmielenie da Ci bardziej wiejską, grubszą strukturę, w której wyczujesz pojedyncze kawałki mięsa. Kilkukrotne przepuszczenie masy przez maszynkę albo dłuższe miksowanie w robocie kuchennym sprawia, że pasztet będzie gładszy i bardziej zwarty, co ułatwia krojenie w cienkie, równe plastry na kanapki. Wybór metody to kwestia Twoich preferencji i tego, czy wolisz pasztet rustykalny, czy elegancki jak z delikatesów.
Czas pieczenia pasztetu z kurczaka zależy głównie od wielkości formy i grubości warstwy masy. W naszym przepisie użyliśmy keksówek o wymiarach 35 × 12 cm, pasztet był gotowy po godzinie w 160 stopniach. Pamiętaj, że im szersza i płytsza keksówka, tym szybciej ciepło dotrze do środka. Najpewniejszym sposobem sprawdzenia gotowości jest wbicie patyczka lub cienkiego noża w środek pasztetu - jeśli wychodzi suchy, bez śladów surowej masy, możesz wyjmować formę z piekarnika. Warto też obserwować brzegi, które powinny lekko odchodzić od ścianek formy, oraz wierzch, który przy dobrze upieczonym pasztecie robi się zwarty i lekko złocisty.
Pasztet z kurczaka smakuje dobrze schłodzony, pokrojony w plastry i podany na świeżym pieczywie. Możesz go wzbogacić odrobiną musztardy, żurawiną albo marynowanym lub kiszonym ogórkiem. Każdy z tych dodatków dobrze zgrywa się z łagodnym smakiem drobiu. Sprawdzi się też jako element deski wędlin na spotkanie ze znajomymi albo Wielkanocny stół. Pamiętaj, aby przechowywać go w lodówce, w szczelnym pojemniku i zjeść w ciągu kilku dni od upieczenia. Wtedy zachowa najlepszą świeżość i smak.