
Desery
Deserki w kubeczkach


Knedle ze śliwkami to typowe domowe danie, które robiły nasze babcie. Miękkie, delikatne ciasto i soczyste śliwki w środku to smak domowej kuchni, który od razu skojarzy ci się z dzieciństwem. Najlepiej smakują polane masłem z rumianą bułką tartą lub kleksem śmietany.




Twaróg półtłusty | 200 gramów |
Mąka krupczatka | 200 gramów |
Mleko | 120 mililitrów |
Żółtko | 1 sztuka |
Śliwka węgierka | 500 gramów |
Sól | 1 szczypta |
Cukier | 2.5 łyżki |
Cynamon | 1 łyżeczka |
Bułka tarta | 4.5 łyżki |
Masło | 2 łyżki |
Białko | 6,4 g |
Tłuszcze | 3,9 g |
Węglowodany | 24,1 g |
Podane wartości są szacunkowe
Śliwki umyj i dokładnie osusz. Natnij je z jednej strony i usuń pestki.
W miseczce wymieszaj cukier z cynamonem. Do każdej śliwki wsyp odrobinę mieszanki i delikatnie złącz owoce.
Twaróg rozgnieć widelcem lub przeciśnij przez praskę. Dodaj żółtko, mąkę i mleko.
Wyrób miękkie, jednolite ciasto. Jeśli będzie zbyt klejące, dosyp odrobinę mąki.
Ciasto rozwałkuj na grubość około 1 cm i pokrój na kwadraty.
Na każdy kawałek nałóż śliwkę i dokładnie zlep brzegi, formując kulki.
Zagotuj wodę z odrobiną soli. Wkładaj knedle partiami.
Gdy wypłyną na powierzchnię, gotuj jeszcze około 2-3 minuty. Wyjmij łyżką cedzakową.
Na patelni rozpuść masło i podsmaż bułkę tartą aż stanie się złocista.
Polej knedle ze śliwkami, polewając zawartością patelni.
Knedle ze śliwkami to jedno z tych dań, które od razu przenoszą myślami do domu babci. W wielu polskich rodzinach pojawiają się na stole pod koniec lata, kiedy śliwki węgierki są najsłodsze i najbardziej soczyste. To prosta, sycąca potrawa, która przez pokolenia gościła na obiadowych stołach - bez wymyślnych dodatków, za to z mnóstwem domowego ciepła. Właśnie ta prostota sprawia, że knedle ze śliwkami to przepis wciąż aktualny i chętnie przygotowywany w wielu domach.
Sekretem udanych knedli jest dobre ciasto, a to najczęściej oznacza ciasto na bazie twarogu. Ser nadaje mu delikatność i lekką zwartość, dzięki czemu knedle nie robią się gumowate ani ciężkie po ugotowaniu. To właśnie ta wersja, z twarogiem zamiast ziemniaków, najbardziej kojarzy się z domową, babciną kuchnią i bywa uznawana za najbezpieczniejszy wybór dla początkujących, bo trudniej ją zepsuć niż ciasto ziemniaczane.
Niemal każdej rozmowie o knedlach wraca pytanie o mąkę ziemniaczaną. W polskiej kuchni funkcjonują właściwie dwie tradycje. Pierwsza opiera się na gotowanych ziemniakach i czasem odrobinie mąki ziemniaczanej - to ciasto ziemniaczane, znane głównie z regionów południowej Polski. Druga, jak w tym przepisie, bazuje na twarogu i zwykłej mące pszennej (najlepiej krupczatce), bez dodatku skrobi ziemniaczanej. Oba warianty mają swoich zwolenników, ale ciasto twarogowe uchodzi za lżejsze i szybsze w przygotowaniu.
Żółtko w cieście twarogowym odgrywa ważną rolę. Po pierwsze spaja składniki i sprawia, że ciasto lepiej się wałkuje i formuje w kulki. Po drugie, dzięki niemu knedle ze śliwkami nie rozpadają się podczas gotowania. Niektóre domowe przepisy nie zawierają jajka, ale wtedy ciasto bywa bardziej klejące i wymaga dodatku większej ilości mąki, co może odbić się na konsystencji gotowych knedli.
Dodanie samego żółtka, bez białka, to prosty sposób, by mieć pewność, że knedle wyjdą delikatne, a jednocześnie zachowają swój kształt podczas gotowania.
Sezon na śliwki węgierki przypada na koniec lata i początek jesieni, więc to właśnie wtedy knedle ze śliwkami smakują najlepiej. Owoce są wtedy dojrzałe, słodkie i wystarczająco jędrne, by nie rozpadły się podczas gotowania. To danie, które wielu osobom kojarzy się z pożegnaniem lata, ostatnią okazją, by wykorzystać sezonowe śliwki, zanim na dobre przywitamy jesienną aurę.
Knedle świetnie znoszą przygotowanie na zapas. Uformowane, ale jeszcze niegotowane, można ułożyć na tacce oprószonej mąką, zamrozić pojedynczo, a potem przełożyć do woreczka. Dzięki temu w dowolnym momencie da się ugotować porcję prosto z zamrażarki, bez rozmrażania - wystarczy tylko wydłużyć nieco czas gotowania. To wygodne rozwiązanie, gdy śliwek jest pod dostatkiem i szkoda, by się zmarnowały.
Klasyczny dodatek do knedli ze śliwkami to oczywiście roztopione masło z zarumienioną bułką tartą, ale dobrze komponują się one też z łyżką gęstej śmietany albo odrobiną cukru pudru dla tych, którzy wolą, aby danie było słodsze. Świetnie sprawdzają się zarówno jako sycący obiad, jak i lekka kolacja, czy deser - w wielu domach to jedno danie z powodzeniem występuje w różnych rolach, w zależności od pory dnia i apetytu domowników.