
Desery
Polewa czekoladowa z kakao


Tarta z musem czekoladowym to elegancki deser, w którym kruchy, maślany łączy się z aksamitnym, lekko puszystym musem z gorzkiej czekolady. Tarta jest prosta w przygotowaniu, a efektowna na talerzu - sprawdzi się na rodzinne spotkanie, zwieńczenie romantycznej randki, czy jako wykwintny dodatek do kawy.




Mąka pszenna | 200 gramów |
Masło | 100 gramów |
Cukier puder | 70 gramów |
Żółtko | 1 sztuka |
Sól | 1 szczypta |
Woda | 1.5 łyżki |
Czekolada gorzka | 300 gramów |
Śmietanka kremówka | 500 mililitrów |
Kakao | 1 łyżka |
Białko | 4,6 g |
Tłuszcze | 30,3 g |
Węglowodany | 30,9 g |
Podane wartości są szacunkowe
Mąkę przesiej do miski, dodaj cukier puder i szczyptę soli, wymieszaj, a następnie dodaj pokrojone w kostkę zimne masło i szybko zetrzyj palcami na kruszonkę.
Dodaj żółtko i szybko zagnieć ciasto, w razie potrzeby dodając 1-2 łyżki zimnej wody, aż powstanie jednolita kula, zawiń ją w folię i schłódź w lodówce przez 30 minut.
Schłodzonym ciastem wylep dno i boki formy do tarty o średnicy 24 cm, ponakłuwaj spód widelcem, a następnie ponownie schłodź w lodówce przez 15 minut.
Piekarnik rozgrzej do 180°C, spód przykryj papierem do pieczenia, obciąż suchą fasolą lub kulkami ceramicznymi i podpiecz przez 15 minut, a następnie zdejmij obciążenie i piecz jeszcze 10 minut, aż lekko się zarumieni, po czym odstaw do całkowitego wystudzenia.
Czekoladę połam na kawałki i roztop w kąpieli wodnej, mieszając co jakiś czas, a następnie odstaw do lekkiego przestygnięcia, tak by pozostała płynna, ale niezbyt gorąca.
Dobrze schłodzoną śmietankę ubij na sztywno.
Do roztopionej czekolady dodaj łyżkę ubitej śmietanki i delikatnie wymieszaj, żeby rozluźnić masę, a następnie dodawaj resztę śmietanki partiami, mieszając delikatnie od dołu do góry, żeby mus pozostał puszysty.
Mus czekoladowy przełóż na wystudzony spód, wyrównaj powierzchnię i wstaw tartę z musem czekoladowym do lodówki na co najmniej 3-4 godziny, najlepiej na całą noc, aż mus dobrze stężeje.
Przed podaniem oprósz tartę z musem czekoladowym odrobiną kakao i pokrój na porcje ostrym nożem zanurzonym w gorącej wodzie.
Tarta z musem czekoladowym to doskonały deser na specjalną okazję. Jest ciemna, gładka i równa, a na talerzu wygląda jak z najlepszej cukierni. Choć całość prezentuje się niezwykle efektownie, to sam przepis jest prosty. Potrzebne będą tylko podstawowe składniki, czyli mąka, masło, czekolada (dużo czekolady) i śmietanka.
To właśnie połączenie kruchego ciasta z wykwintnym musem czyni z niej elegancką tartę, którą możesz podać na każdą okazję. Wystarczy odrobina kakao na wierzchu i deser jest gotowy do podania. Najlepiej przygotować go dzień wcześniej, mus będzie dobrze się trzymał, a tarta dobrze kroiła.
Mus czekoladowy kojarzy się przede wszystkim z kuchnią francuską. To tam stał się klasykiem, który podaje się zarówno w domu, jak i w restauracji, najczęściej w szklankach albo miseczkach. Tarta również ma francuski rodowód. Kruche ciasto w formie z karbowanym brzegiem to podstawa wielu tamtejszych deserów, od owocowych po czekoladowe.
Połączenie tych dwóch pomysłów wydaje się oczywiste. Mus czekoladowy przestaje być deserem do jedzenia łyżeczką, a zyskuje chrupiącą podstawę i kształt, który da się pokroić na porcje. Dlatego tarta z musem czekoladowym trafia na stoły podczas rozmaitych uroczystości, choć jej przygotowanie nie wymaga cukierniczych umiejętności.
Te trzy nazwy łatwo pomylić, bo wszystkie opierają się na czekoladzie i śmietance. Ganache powstaje z gorącej śmietanki zalanej czekoladą. Po ostudzeniu jest gęsty, gładki i ciężki, trochę jak trufla. Krem czekoladowy może mieć wiele postaci, klasyczny na bazie mascarpone nadaje się np. do tortów. Natomiast z dodatkiem jajek lub mleka, zrobisz krem bardziej budyniowy.
Mus to coś lżejszego. Jego sekretem jest powietrze, które trafia do masy razem z ubitą śmietanką. Dzięki temu jest puszysty, ale po schłodzeniu trzyma kształt. W tej tarcie czekoladowy mus do ciasta składa się tylko z dwóch składników. Nie ma w nim surowych jajek. Nie potrzebujesz też żelatyny, bo strukturę nadaje sama gorzka czekolada.
Kruche ciasto z czekoladowym nadzieniem to połączenie, które w cukiernictwie sprawdza się od lat. Mus jest miękki i wilgotny, a spód suchy i chrupiący. Drugi kontrast dotyczy smaku. Spód jest maślany i delikatnie słodki, bo robi się go z dodatkiem cukru pudru. Mus ma wytrawną nutę, bo opiera się na czekoladzie o zawartości 60-70% kakao. Żaden z tych elementów nie przytłacza drugiego. Gdybyś zamiast gorzkiej użyła mlecznej czekolady, deser byłby wyraźnie słodszy i mniej wytrawny w odbiorze. Przy gorzkiej wersji wystarczy mały kawałek, żeby poczuć pełnię smaku. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by część czekolady w musie zastąpić wersją deserową lub mleczną, jeśli wolisz słodsze desery. Pamiętaj, by wybierać tabliczki dobrej jakości.
Ta tarta jest bogata, więc dobrze, gdy towarzyszy jej coś, co przełamie czekoladę. Dobrej jakości kawa lub czarna herbata to obowiązkowe towarzystwo tarty. Jeśli wolisz słodsze kawy, jesienią sięgnij po sezonowe pumpkin spice latte. Przyprawy korzenne i czekolada to dobre towarzystwo.
Drugi pomysł to owoce. Świeże maliny, kilka truskawek albo porzeczki dodają kwasowości, której mus potrzebuje. Wystarczy położyć je obok kawałka tarty, bez żadnego sosu. Nie trzeba też robić dużych porcji. Cienki trójkąt wystarczy, a kto będzie chciał, poprosi o dokładkę.
Forma o średnicy 24 cm daje około dziesięciu, dwunastu porcji. To dobra liczba na deser po rodzinnym obiedzie albo spotkanie z przyjaciółmi przy kawie. Jeśli planujesz kolację we dwoje, upiecz całość i zjedz ją w ciągu kilku dni. Mus smakuje świetnie także po jednym, dwóch dniach.
Tarta pasuje na romantyczną randkę, bo wygląda efektownie, a Ty nie musisz spędzić wieczoru w kuchni. Sprawdzi się też na święta i rodzinne uroczystości, kiedy na stole stoi już kilka dań i warto mieć deser, który można przygotować wcześniej.
Gotową tartę trzymaj w lodówce, przykrytą pokrywką albo folią. Mus ma w składzie śmietankę, więc nie powinien stać w cieple dłużej niż to konieczne. W lodówce zachowuje świeżość przez dwa, trzy dni. Po tym czasie spód zaczyna wchłaniać wilgoć i traci chrupkość.
Kakao na wierzch najlepiej posypać tuż przed podaniem. Jeśli zrobisz to wcześniej, wchłonie wilgoć i zrobią się ciemne plamy. Nie polecam mrożenia. Mus po rozmrożeniu może stracić puszystość i zrobić się bardziej zbity. Jeśli został Ci kawałek, schowaj go do szczelnego pojemnika, żeby nie przejął zapachów z lodówki.