
Sałatki
Sałatka z tuńczykiem


Pasta jajeczna z tuńczykiem to szybki, sycący pomysł na kanapki, który wymaga tylko kilku podstawowych składników. Kremowa, z wyraźnymi kawałkami jajek i ryby, świetnie sprawdza się na śniadanie, kolację lub drugie śniadanie do pracy czy szkoły. Dzięki wysokiej zawartości białka jest sycąca, a posypanie jej na koniec odrobiną posiekanych orzechów i szczypiorkiem dodaje porcję świeżości i zdrowych tłuszczów.




Jajko | 6 sztuk |
Tuńczyk w oleju | 150 gramów |
Majonez | 3 łyżki |
Ogórek kiszony | 1 sztuka |
Cebula | 0.5 sztuki |
Szczypiorek | 1 garść |
Orzeszek ziemny | 1 garść |
Sól | 0.5 łyżeczki |
Pieprz | 1 szczypta |
Białko | 12,5 g |
Tłuszcze | 14,1 g |
Węglowodany | 2,2 g |
Podane wartości są szacunkowe
Jajka ugotuj na twardo, ostudź pod zimną wodą i obierz ze skorupek.
Jajka pokrój w drobną kostkę lub rozgnieć widelcem, zależnie od tego, jaką strukturę pasty wolisz. Możesz je też zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Tuńczyka odsącz dokładnie z zalewy lub oleju i rozdrobnij widelcem. Ogórek kiszony i cebulę pokrój w drobną kosteczkę.
W misce połącz jajka, tuńczyka, ogórek i cebulę, a następnie dodaj majonez.
Dokładnie wymieszaj pastę jajeczną z tuńczykiem, aż wszystkie składniki się połączą, a na koniec dopraw solą i pieprzem do smaku. Przełóż pastę do szczelnego pojemnika i wstaw do lodówki na co najmniej 30 minut, żeby smaki się przegryzły.
Podawaj pastę jajeczną z tuńczykiem posypaną świeżo posiekanym szczypiorkiem i drobno pokrojonymi orzeszkami ziemnymi, na kanapkach, tostach lub jako nadzienie do jajek faszerowanych.
Pasta jajeczna z tuńczykiem to jeden z przepisów, które można zrobić ze składników, które niemal zawsze masz w lodówce lub spiżarni. Puszka ryby, kilka jajek, ogórek kiszony i majonez. Tyle wystarczy, żeby zamiast kolejnej kanapki z serem zjeść coś bardziej sycącego i oryginalnego.
Ta pasta od lat trafia na polskie stoły. Na piątkowe śniadanie, na kolację, przekąskę i do pudełka na lunch. To pasta z jajek i tuńczyka w najprostszej, domowej wersji, bez kombinowania. Jeśli lubisz kanapki, ale szukasz czegoś, co urozmaici ich codzienną formę, zrób tą pastę. Jest szybka i bardzo smaczna.
Pierwsze, co poczujesz, to łagodny, kremowy smak jajek z majonezem. Tuńczyk dodaje do tego wyraźną nutę ryby, ale nie przytłacza, wyraźnie czuć zarówno rybę, jak i jajka. Ogórek kiszony i cebula doprawiają masę, dodają chrupiących elementów. Dzięki nim pasta nie robi się ciężka i mdła.
Na wierzchu masz jeszcze szczypiorek, który podbija świeżość. Drobno posiekane orzeszki ziemne to twist, który rzadko pojawia się w pastach, ale wiele zmienia. To kolejny chrupiący element, a jeśli wybierzesz dobrej jakości orzechy (nieprażone i niesolone) uzupełnisz całość o porcję zdrowych tłuszczy.
W sklepie znajdziesz kilka rodzajów puszek i każda da trochę inny efekt. Przepis pozwala użyć tuńczyka w oleju albo w sosie własnym. Różnica jest spora, zarówno w smaku, jak i kaloryce.
Tuńczyk w oleju jest miękki i bardziej soczysty. Daje pastę o pełniejszym, łagodniejszym smaku, ale też cięższą. Tuńczyk w sosie własnym jest lżejszy i wyraźniej pachnie rybą. Jeśli zależy Ci na mniej tłustej paście, to dobry wybór.
Zwróć uwagę także na strukturę ryby. Wybierz tuńczyka w kawałkach, bo zachowuje strukturę w gotowej paście. Tuńczyk drobno rozdrobniony szybko zamienia się w gładką masę.
Jajka i tuńczyk to dwa produkty, w których jest sporo białka. Dlatego ta pasta daje poczucie sytości na dłużej. Kanapka z nią zwykle wystarcza do następnego posiłku, a Ty nie sięgasz po przekąskę w połowie dnia.
To dobra wiadomość dla każdego, kto jada w biegu. Rano nie masz czasu na porządne śniadanie? Taka wysokobiałkowa pasta kanapkowa załatwia sprawę w kilka minut. Wystarczy mieć w lodówce gotową porcję. Sytość zależy też od tego, na czym ją podasz. Ciemny chleb z ziarnami będzie sycił dłużej niż jasna bułka.
Najprościej rozsmarować ją na kromce chleba. Dobrze sprawdza się razowy i na zakwasie, bo ma wyrazisty smak i nie ginie pod pastą. Jasna bułka śniadaniowa da bardziej delikatny efekt, a chrupiąca grzanka z tostera sprawi, że wyczuwalny stanie się kontrast tekstur.
Pasta nadaje się też do innych zastosowań. Możesz zawinąć ją w placek tortilli razem z liściem sałaty. Możesz nałożyć na tosta, a potem dodać plasterek świeżego pomidora lub rzodkiewkę. Chrupiące, soczyste warzywa świetnie równoważą kremową masę. Pasta do kanapek z jajek i tuńczyka lubi dodatki.
Jeśli masz tę pastę w lodówce, spakowanie lunchu zajmuje minutę. Na kanapkę do pracy lub szkoły to wygodne rozwiązanie, bo nie trzeba wcześnie wstawać i niczego pokroić, myć czy suszyć.
Najlepiej zabierz pastę w małym pojemniku, a pieczywo osobno. Kanapkę zrobisz na miejscu, a chleb nie rozmięknie i pozostanie chrupiący. Jeśli wolisz mieć ją gotową, wybierz bułkę o zwartym miąższu lub chleb razowy. Dobrze, jeśli pudełko jedzie w torbie z wkładem chłodzącym, zwłaszcza w ciepłe dni. Pasta z jajkiem i majonezem nie powinna długo stać w nagrzanym plecaku.
Gotową pastę trzymaj w lodówce, w szczelnie zamkniętym pojemniku. Najlepiej szklanym, bo nie przejmuje zapachów. Zjedz ją w ciągu 2-3 dni. Jajka i majonez mogą się popsuć, więc nie warto ryzykować.
Przed każdym użyciem wymieszaj pastę łyżką. Przez dwa dni w lodówce składniki lekko się rozdzielają i kremowa masa traci jednolitą strukturę. Wystarczy parę ruchów, żeby wróciła do formy. Nie wyjmuj pojemnika na dłużej niż to konieczne i nie zostawiaj go na blacie.
Pasty nie zamrażaj. Po rozmrożeniu majonez się rozwarstwia, a ugotowane białko jajka robi się gumowate. Lepiej przygotować mniejszą porcję i zrobić nową, gdy się skończy.
Ta pasta przydaje się nie tylko na co dzień. Dobrze sprawdza się jako farsz do jajek, które często pojawiają się na wielkanocnym stole i na przyjęciach. Wystarczy nałożyć ją do połówek ugotowanych jajek i posypać szczypiorkiem.
Możesz też podać ją jako przekąskę na krakersach, małych kanapeczkach lub grzankach. Takie przekąski szybko znikają z talerza. Pastę przygotujesz dzień wcześniej, więc w dniu przyjęcia wystarczy ją wyjąć, wymieszać i podać. To wygodne, gdy masz dużo innych rzeczy na głowie.