
Sałatki
Gruzińska sałatka pomidorowa


Pomidory na zimę świetnie sprawdzą się zimą jako dodatek do obiadu, kanapek, mięs, sałatek albo domowej deski przekąsek.




Pomidory | 1.5 kilogramy |
Cebula | 2 sztuki |
Czosnek | 1 ząbek |
Koper | 2 sztuki |
Liść laurowy | 1 sztuka |
Ziele angielskie | 1 sztuka |
Pieprz czarny | 5 sztuk |
Gorczyca | 0.5 łyżeczki |
Woda | 1 litr |
Ocet spirytusowy | 250 mililitrów |
Cukier | 50 gramów |
Sól | 2 łyżki |
Białko | 0,5 g |
Tłuszcze | 0,2 g |
Węglowodany | 4,3 g |
Podane wartości są szacunkowe
Pomidory dokładnie umyj i pokrój je w ósemki albo w grube plastry.
Cebule obierz i pokrój w cienkie plasterki lub piórka. Czosnek obierz.
Do czystych, wyparzonych słoików włóż po ząbku czosnku, po 2 gałązki kopru, liść laurowy, ziele angielskie, kilka ziarenek pieprzu oraz gorczycę.
Następnie układaj w słoikach pomidory, dodając między nie plasterki cebuli. Staraj się układać je dość ciasno, ale delikatnie, żeby nie uszkodzić.
Przygotuj zalewę. Do garnka wlej wodę i ocet. Dodaj cukier oraz sól. Zagotuj, mieszając, aż cukier i sól całkowicie się rozpuszczą.
Gorącą zalewą zalej pomidory w słoikach, zostawiając około 1 cm wolnej przestrzeni od góry. Brzegi słoików dokładnie wytrzyj i mocno zakręć.
Na dnie dużego garnka połóż ściereczkę. Ustaw słoiki tak, aby się ze sobą nie stykały i zalej je wodą do około 3/4 wysokości. Pasteryzuj przez 15 minut od momentu zagotowania wody.
Po pasteryzacji ostrożnie wyjmij słoiki i odstaw je do całkowitego wystudzenia. Sprawdź, czy zakrętki są wklęsłe i dobrze trzymają.
Pomidory na zimę najlepiej smakują po około 2-3 tygodniach, kiedy zdążą przejść aromatem zalewy, kopru, czosnku i przypraw. Przechowuj je w chłodnym, ciemnym miejscu.
Pomidory na zimę to jeden z tych przetworów, które w kuchni pojawiają się co roku, gdy nadchodzi późne lato i sezon jest w pełni. Warto zakonserwować je w lekko octowej zalewie, dzięki której zachowają kształt i teksturę. Sezon jest krótki i nie zawsze będziemy mieli możliwość wykorzystania tego, co daje natura od razu, a jak wiadomo latem i wczesną jesienią pomidory są najlepsze. Przetwory przygotowane naszą metodą, mogą stać w słoikach aż do wiosny. Sięgamy po nie najczęściej, gdy te dostępne w sklepach są drogie i pozbawione smaku.
Koniec lata to moment, w którym pomidorów zwykle jest za dużo, by zjeść je na bieżąco, a szkoda, żeby się zmarnowały. To właśnie wtedy najczęściej pojawia się pytanie, jak sensownie wykorzystać nadmiar warzyw z ogrodu albo bazaru. Przetwory w słoikach są na to najprostszą odpowiedzią, ponieważ pozwalają zamknąć sezonowy smak pomidorów na wiele miesięcy, bez konieczności mrożenia czy suszenia. Wystarczy kilka słoików, odrobina cierpliwości i chłodna spiżarka, żeby cieszyć się nimi długo po sezonie.
Pokrojone pomidory, w przeciwieństwie do tych konserwowanych w całości, mają tę przewagę, że łatwiej się je potem wykorzystuje - nie trzeba ich kroić po otwarciu słoika, wystarczy sięgnąć łyżką. Połączenie kawałków pomidorów z plastrami cebuli, sprawia, że całość ma też ciekawszą fakturę niż przecier, bo w każdej łyżce można wyczuć zarówno miąższ pomidora, jak i delikatną słodycz cebuli, która w trakcie leżakowania w słoiku łagodnieje i przejmuje smak zalewy. To rozwiązanie sprawdza się szczególnie dobrze, gdy przetwór ma być dodatkiem do dania, a nie jego bazą.
Marynowanie pomidorów polega na tym, że warzywa zalewa się gorącą zalewą z dodatkiem octu, dzięki czemu zyskują wyrazisty, lekko kwaskowy smak i długo zachowują świeżość. Przyprawy, takie jak czosnek, koper czy ziele angielskie, nie tylko aromatyzują zalewę, ale też nadają jej charakter zbliżony do klasycznych kiszonek i marynat, które od pokoleń gościły w polskich spiżarniach. Im dłużej taki przetwór stoi w słoiku, tym mocniej przyprawy przenikają do pomidorów, dlatego świeżo zrobiony słoik smakuje zupełnie inaczej niż ten sam otwarty kilka tygodni później.
Pasteryzacja to etap, który decyduje o tym, czy przetwór przetrwa zimę bez ryzyka zepsucia. Krótkie gotowanie zamkniętych słoików w wodzie sprawia, że we wnętrzu powstaje próżnia, która skutecznie chroni zawartość przed rozwojem bakterii. Pasteryzowane pomidory najlepiej przechowywać w miejscu chłodnym i pozbawionym dostępu światła - piwnica czy ciemna spiżarka sprawdzą się najlepiej, bo światło i ciepło przyspieszają utratę smaku i barwy. Warto też pamiętać, żeby po ostudzeniu sprawdzić, czy zakrętki są wklęśnięte, co jest pewnym znakiem, że pasteryzacja się udała.
Podstawowa wersja z czosnkiem, koprem i zielem angielskim to dopiero punkt wyjścia - ten sam przepis na pomidory na zimę łatwo dopasować do swojego gustu, dodając do słoika inne zioła lub przyprawy. Majeranek czy natka pietruszki nadadzą pomidorom swojskiego charakteru, bazylia, oregano lub rozmaryn przeniosą je w stronę śródziemnomorskich smaków, a odrobina ostrej papryczki chili dodaje pikanterii. Dzięki temu w łatwy sposób z jednej bazy można w ciągu jednego popołudnia przygotować kilka słoików o zupełnie różnym charakterze, dopasowanych do gustów całej rodziny.
Gotowy słoik pomidorów można wykorzystać na kilka sposobów. Mogą być kwaskowym dodatkiem do zimowej kanapki, czy przekąską. Pomidor z zalewy sprawdzi się też jako baza do szybkiej sałatki, gdy świeże warzywa są drogie i mało smaczne. Możesz je ułożyć na desce z wędlinami i serami, czy wykorzystać jako aromatyczny akcent do pieczonego mięsa. Kawałki pomidora z zalewy dobrze komponują się też z ciepłym, chrupiącym pieczywem, a odrobina samej zalewy potrafi ożywić smak niejednego sosu.