
Dania główne
Sznycle z fileta z indyka


Pierś z kurczaka z porem i marchewką w sosie to lekkie, kremowe danie jednogarnkowe które przygotujesz w nieco ponad pół godziny. Delikatne mięso i słodkawe warzywa świetnie komponują się w aksamitnym sosie na bazie śmietanki.




Pierś z kurczaka | 600 gramów |
Por | 1 sztuka |
Marchewka | 2 sztuki |
Cebula | 1 sztuka |
Czosnek | 2 ząbki |
Mąka pszenna | 2 łyżki |
Olej | 2 łyżki |
Masło | 1 łyżka |
Bulion drobiowy | 300 mililitrów |
Śmietanka 30% | 150 mililitrów |
Gałka muszkatołowa | 1 szczypta |
Natka pietruszki | 2 łyżki |
Sól | 1 łyżeczka |
Pieprz | 2 szczypty |
Białko | 9,6 g |
Tłuszcze | 5,7 g |
Węglowodany | 5,1 g |
Podane wartości są szacunkowe
Pierś z kurczaka oczyść z błon, pokrój na mniejsze plastry lub kawałki, a następnie dopraw solą i pieprzem i delikatnie obtocz w mące.
Rozgrzej olej na patelni i obsmaż kurczaka partiami z obu stron na złoty kolor, a następnie przełóż na talerz.
Pora pokrój w cienkie półplasterki, marchewkę zetrzyj na tarce o grubych oczkach, a cebulę i czosnek drobno posiekaj.
Na tej samej patelni rozpuść masło, dodaj cebulę i smaż, aż się zeszkli. Dodaj pora i marchewkę i smaż razem przez 3-4 minuty, pod koniec dorzucając czosnek.
Wlej bulion, zagotuj i dodaj kurczaka, a następnie duś pod przykryciem na małym ogniu przez ok. 15-20 minut, aż warzywa zmiękną.
Wlej śmietankę, dopraw gałką muszkatołową, solą i pieprzem i gotuj jeszcze kilka minut, aż sos lekko zgęstnieje. Na koniec wsyp posiekaną pietruszkę i wymieszaj.
Podawaj pierś z kurczaka z porem i marchewką w sosie gorącą, najlepiej z ryżem, kaszą lub ziemniaczanym puree, możesz danie udekorować gałązkami pietruszki.
Pierś z kurczaka z porem i marchewką w sosie to danie, które sprawdza się jako pomysł na obiad. Robisz je na jednej patelni, więc po obiedzie nie zostaje góra naczyń. Mięso jest delikatne, warzywa słodkawe, a sos kremowy, ale nie ciężki. Smakuje dorosłym i dzieciom, nawet tym, które zwykle omijają zieleninę.
Por najczęściej ląduje w garnku z rosołem i tam jego kariera się kończy. A szkoda, bo to jedno z łagodniejszych warzyw z rodziny cebulowych. Surowy ma wyraźny, lekko ostry smak, ale po podsmażeniu robi się miękki i delikatnie słodki. Nie szczypie w oczy i nie zostawia ostrego posmaku jak cebula.
W kuchni przydaje się wtedy, gdy chcesz dodać daniu smaku, ale nie chcesz, żeby warzywo dominowało. Nie przykrywa smaku mięsa ani śmietanki, tylko je uzupełnia. Do dań z kurczakiem pasuje szczególnie dobrze. Zwróć uwagę, że używamy głównie białej i jasnozielonej części, bo ciemnozielone liście są twarde. Ciemna część pora zazwyczaj ląduje u mnie w bulionie, a jasną dodaję do tego sosu lub sałatki z porem.
Marchewka podczas smażenia oddaje naturalną słodycz, dzięki czemu nie potrzebujesz żadnych dodatków, żeby smak był okrągły. Por dokłada do tego łagodną, wytrawną nutę. Razem tworzą bazę, na której sos buduje swój charakter. Drobno pokrojony por i starta marchew niemal znikają w sosie, więc dzieci zjedzą warzywa nawet o tym nie wiedząc.
Całość uzupełnia bulion drobiowy. Dzięki niemu sos ma głębię, której nie dałaby sama woda. Śmietanka na końcu wszystko łączy i zagęszcza. Szczypta gałki muszkatołowej i pietruszka stanowią dopełnienie całości. Taki sos robi się szybko i jest pełen smaku.
Wiele osób obawia się przyrządzać filety z kurczaka w inny sposób niż w panierce, bo inaczej wysycha. Piersi z kurczaka mają bardzo mało tłuszczu, który w innych częściach tuszki chroni mięso przed wysychaniem.
Gdy białka w mięsie się nagrzewają, włókna kurczą się i wyciskają z siebie wodę. Im dłużej to trwa i im mocniej kawałek jest rozgrzany, tym mniej soku w nim zostaje. W tym przepisie wysuszeniu zapobiega obtoczenie mięsa w mące i krótkie smażenie. Ważne by kawałki były mniej więcej tej samej wielkości, tedy równo się ugotują.
Soczystość fileta z kurczaka wynika z kilku prostych zasad. Pierwsza to dobry sos, który otula mięso i nie pozwala mu oddawać wilgoci na zewnątrz. Bulion i śmietanka robią tu podwójną robotę. Dodają smaku i tworzą osłonę.
Druga rzecz to przygotowanie w średniej temperaturze. Gotowanie w sosie na małym ogniu jest łagodniejsze niż smażenie na gorącej patelni. Mięso powoli dochodzi do gotowości i nie dostaje szoku, który zaciska włókna. Trzecia to jakość samego kurczaka. Dobrze, jeśli mięso jest świeże i nie pływa w wodzie w opakowaniu, bo takie często traci sok już na starcie.
Smażenie to nie to samo co gotowanie. Celem jest tu złoty kolor, a nie ugotowanie mięsa. Przypieczona powierzchnia daje smak, którego nie uzyskasz inaczej. To dzięki niej sos ma więcej smaku.
Warto o tym pamiętać, bo wiele osób smaży kurczaka zbyt długo, żeby mieć pewność, że jest gotowy. W tym daniu nie ma takiej potrzeby. Mięso trafi jeszcze do sosu i tam dojdzie do końca, więc na patelni wystarczy mu krótki kontakt z ciepłem. Im cieńsze plastry, tym krócej.
Sos jest kremowy i dość sycący, więc warto wybrać dodatki, które dobrze z nim współgrają. Do dania dobrze pasuje ryż i puree ziemniaczane. Można podać je ze świeżą sałatką i warzywami przygotowanymi na parze, na przykład fasolką szparagową. Sprawdzą się też lekkie surówki, np. surówka z białej kapusty, ogórki kiszone, czy buraczki.