
Dania główne
Schab po toskańsku


Kotlety schabowe z piekarnika z majonezem to prostszy, mniej tłusty sposób na klasycznego schabowego, który nie wymaga pilnowania patelni. Mięso piecze się na warstwie cebuli pod osłoną majonezu, dzięki czemu wychodzi soczyste, a na wierzchu zyskuje apetyczną, serową skórkę.




Kotlet schabowy | 4 sztuki |
Czosnek | 2 ząbki |
Cebula | 2 sztuki |
Majonez | 3 łyżki |
Musztarda | 1 łyżeczka |
Papryka słodka | 0.5 łyżeczki |
Olej | 1 łyżka |
Ser żółty | 120 gramów |
Sól | 0.5 łyżeczki |
Pieprz | 0.5 łyżeczki |
Białko | 14,8 g |
Tłuszcze | 18,6 g |
Węglowodany | 2,6 g |
Podane wartości są szacunkowe
Kotlety schabowe umyj, osusz i delikatnie rozbij tłuczkiem, a następnie z obu stron dopraw solą i pieprzem oraz natrzyj czosnkiem posiekanym lub przeciśniętym przez praskę.
Przykryj kotlety i odstaw do lodówki na co najmniej 1-2 godziny, żeby przyprawy przeniknęły do mięsa.
Cebulę obierz i pokrój w cienkie piórka.
Naczynie żaroodporne natłuść olejem i rozłóż na dnie warstwę cebuli. Na cebuli ułóż kotlety schabowe obok siebie.
Majonez wymieszaj z musztardą i rozsmaruj na wierzchu każdego kotleta, a następnie posyp całość słodką papryką.
Piecz kotlety schabowe z piekarnika z majonezem w piekarniku nagrzanym do 190°C przez ok. 45-50 minut.
Po ok. 30 minutach pieczenia wyjmij naczynie, przykryj kotlety startym serem żółtym i piecz jeszcze przez pozostały czas, aż ser się roztopi i lekko zarumieni.
Podawaj kotlety schabowe z piekarnika z majonezem gorące, z cebulą spod spodu.
Tradycyjny kotlet schabowy kojarzy się z niedzielą, smalcem i kuchnią, w której pachnie smażonym mięsem przez cały dzień. Ta wersja to miła odmiana, idealna, kiedy musisz przygotować ich więcej (proporcje łatwo powiększyć), a nie masz czasu, by stać długo przy patelni. Kotlety lądują w naczyniu do zapiekania, a Ty zajmujesz się resztą obiadu. Na wierzchu powstaje, rumiana skorupka z sera, a pod spodem mamy miękką cebulę, która nasiąka sokami z mięsa. Całe danie jest aromatyczne i soczyste.
"Pod pierzynką" mówi się w polskich domach o daniach przykrytych czymś, co otula mięso w trakcie pieczenia. Zwykle jest to warstwa sosu, majonezu, sera albo warzyw. U nas pierzynkę tworzy majonez z musztardą, a na końcu ser. Ta metoda nie jest zarezerwowana dla schabu. Z podobną pierzynką robi się też karkówkę i pierś z kurczaka. Do schabowych pasuje szczególnie dobrze, bo chude mięso najbardziej potrzebuje ochrony przed wysuszeniem.
Takie schabowe różnią się od tych smażonych. Nie mają chrupiącej panierki, jest za to soczysty środek i dodatki. Ser i pieczona cebula to świetne dodatki do chudego mięsa ze schabu. Przy smażeniu chcemy przede wszystkim osiągnąć kontrast między chrupiącą skórką a miękkim wnętrzem. Tutaj o smaku decydują przyprawy, ser i cebula.
Jeśli nie przepadasz za panierką albo masz dość stania nad patelnią, ta wersja jest dla Ciebie. Sprawdzi się też, gdy gotujesz dla kilku osób naraz. Piekarnik zmieści tyle kotletów, ile naczynie pozwoli, a Ty nie musisz smażyć ich partiami. Wszystkie też są gorące w tym samym momencie.
Bez panierki, ale to nadal schabowy. Mięso, czosnek, sól i pieprz robią swoje. Na smak ma też wpływ rozbicie mięsa, które zmienia jego strukturę i pomaga szybko się upiec.
Majonez kojarzy się z sałatkami, kanapkami, czy dipami. W piekarniku pełni inną funkcję. To emulsja oleju z żółtkiem i odrobiną kwasu. Pod wpływem ciepła tworzy na mięsie cienką otulinę, która ogranicza parowanie soków i pięknie się rumieni. Dlatego pieczony schab z majonezem jest bardzo soczysty.
Musztarda dodaje całości lekkiej ostrości, a słodka papryka koloru i łagodnej nuty. Ser w ostatniej fazie pieczenia rozpuszcza się pięknie, a jak wiadomo wszystko z serem jest smaczniejsze. Co ważne, żaden z dodatków nie dominuje smaku wieprzowiny, tylko go podkreśla.
To danie na niedzielny obiad, kiedy chcesz usiąść z rodziną przy stole, zamiast stać przy kuchence. Dobrze sprawdza się też jako jedno z dań na święta, czy imprezy. Wkładasz naczynie do piekarnika, potem ogarniasz surówki i dodatki, a kotlety robią się same. Takie schabowe pasują również na obiad dla większej rodziny i na spokojniejszą kolację dzień po, bo kotlety dobrze znoszą odgrzanie.
Najprościej z ziemniakami, bo sos z cebuli i topniejącego majonezu aż się o nie prosi. Dobrze pasują też kasza gryczana, ryż lub kluski. Kotlety są dość sycące i kremowe, więc przyda się do nich coś świeżego lub kwaśnego: surówka z białej kapusty, ogórki kiszone, mizeria czy buraczki zasmażane.
Cebulę, która została na dnie naczynia, nałóż na talerz razem z kotletem. Jest miękka, lekko słodka i dobrze równoważy ser na wierzchu.
Jeśli zostały Ci kotlety, schowaj je do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce. Najlepiej zjedz je w ciągu kilku dni.
Do odgrzewania najlepiej nadaje się piekarnik. Umieść kotlety w naczyniu, przykryj je folią lub pokrywką i grzej w umiarkowanej temperaturze, aż będą ciepłe w środku. Przykrycie chroni mięso przed wyschnięciem. Na koniec możesz zdjąć folię na chwilę, żeby ser znów lekko się przyrumienił.