
Ciasta
Sernik baskijski


Sernik gotowany to jeden z wielu wariantów powszechnie uwielbianego deseru. Jego zaletą jest to, że można go zrobić relatywnie szybko i to bez użycia piekarnika! To idealne ciasto na podwieczorek i na większe okazje.




Herbatnik Petit Beurre | 180 gramów |
Twaróg sernikowy | 1 kilogram |
Masło | 200 gramów |
Budyń waniliowy bez cukru | 2 opakowania |
Jajko | 5 sztuk |
Cukier kryształ | 180 gramów |
Cukier waniliowy | 1 łyżka |
Czekolada gorzka | 30 gramów |
Czekolada mleczna | 30 gramów |
Śmietana kremówka | 60 gramów |
Białko | 11,4 g |
Tłuszcze | 14,8 g |
Węglowodany | 21,8 g |
Podane wartości są szacunkowe
Wyłóż papierem do pieczenia spód tortownicy o średnicy 26 cm. Boki formy natłuść. Na dnie ułóż herbatniki (podocinaj je tak, by całe dno było zakryte).
Utrzyj jajka z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Partiami dodaj do niej proszek budyniowy, a następnie twaróg i płynne, przestudzone masło.
Przelej masę do garnka. Zagotuj. Gotuj przez chwilę. Gorącą masę przelej na spód z herbatników. Wyrównaj jej powierzchnię. Odstaw do przestudzenia, a następnie przenieś na noc do lodówki.
Podgrzej w rondelku śmietanę kremówkę. Roztop w niej połamaną czekoladę. Dokładnie wymieszaj i zdejmij z palnika. Gdy masa zacznie gęstnieć, rozprowadź ją na powierzchni sernika. Z powrotem przełóż do lodówki.
Jeśli chcesz, możesz dodatkowo udekorować sernik, np. upieczoną osobno kruszonką (rozsyp ją na tężejącą polewę czekoladową) albo bitą śmietaną.
Sernik gotowany to wersja klasycznego ciasta dla tych, którzy nie mają piekarnika, lub niechętnie z niego korzystają. Zamiast wstawiać ciasto do pieca, gotujesz masę serową w garnku. Dopiero potem schładzasz ją w lodówce. Efekt jest delikatny i trochę przypomina budyń.
To ciasto pasuje na weekendowy podwieczorek, ale też na większe okazje. Jak każdy sernik, warto przygotować ciacho z wyprzedzeniem. Ten przepis to coś pomiędzy klasycznym sernikiem pieczonym, a sernikiem na zimno.
Ciasta z serem znano już w starożytnej Grecji i Rzymie. W polskiej kuchni twaróg od wieków był zwykłym domowym produktem, więc sernik zadomowił się tu na dobre. Pod koniec XVII wieku miał go przywieźć król Jan III Sobieski po zwycięstwie pod Wiedniem. To jednak raczej legenda niż udokumentowany fakt.
Kiedy ktoś pierwszy raz ugotował sernik zamiast go upiec, tego nie wiadomo. Wiele wskazuje na to, że to odmiana domowa, wymyślona z praktycznej potrzeby i przekazywana w rodzinnych zeszytach z przepisami. Dziś jest równie popularna jak wersje pieczone i te z żelatyną, czy galaretką, na zimno.
Herbatniki mają łagodny, maślany smak. Nie przytłaczają twarogu, a pod wpływem masy serowej i kilku godzin w lodówce delikatnie zmiękną. Nie stają się jednak papką, tylko zlewają się z nadzieniem w jedną całość. Spodu z herbatników nie trzeba też wcześniej piec, więc do ciasta nie używa się piekarnika. Właśnie dlatego sernik gotowany na herbatnikach uchodzi za wersję najbardziej klasyczną.
Jeśli lubisz sernik pieczony, możesz zapytać, czy wersja bez pieczenia mu dorówna. To po prostu inny deser. Pieczony jest zwarty, wyraźnie serowy, czasem trochę ciężki. Sernik gotowany jest bardziej kremowy i budyniowy, z miękkim, jednolitym wnętrzem.
Za to nie musisz martwić się pękniętą powierzchnią ani opadniętym środkiem. To częsty kłopot przy pieczeniu serników. Jeśli szukasz sernika, który jest równy i łatwo się kroi, gotowany będzie dobrym wyborem. Jeśli wolisz mocniejszy, bardziej tradycyjny smak, lepiej zostań przy pieczonym.
Masa serowa z jajkami i masłem jest wrażliwa na ciepło. Białko z jajek i twaróg ścinają się szybko, a cukier i tłuszcz lubią osadzać się na dnie. Dlatego ważniejsze od samego pośpiechu są dwie rzeczy: garnek i składniki.
Garnek powinien mieć gruby, ciężki spód, który rozkłada ciepło równomiernie. Cienkie dno to pierwszy krok do przypalenia. Twaróg wybierz gęsty, nie za wodnisty i dobrze zmielony, najlepiej taki oznaczony jako sernikowy. Wtedy w masie nie będzie grudek.
Budyń również jest istotnym składnikiem. Skrobia z proszku budyniowego wiąże płyn i nadaje masie jedwabistą, jednolitą konsystencję, a po schłodzeniu pomaga jej zastygnąć tak, żeby dało się ją ładnie pokroić.
Dobrze sprawdzi się na niedzielny podwieczorek, kiedy chcesz mieć coś domowego do kawy. Pasuje też na imieniny, rodzinne spotkania i święta. Wielkanoc i Boże Narodzenie to czas, gdy na stole pojawia się wiele wypieków, a sernik gotowany ma tę zaletę, że robisz go wcześniej i w ostatniej chwili nie masz już nic do zrobienia. Do podania wystarczy czekoladowa polewa, która pięknie zdobi sernik.
Sernik trzymaj w lodówce, szczelnie przykryty, żeby nie złapał zapachów innych produktów. Zwykle zachowuje świeżość przez kilka dni, a z czasem smak nawet się układa. Kroić najlepiej ostrym nożem zanurzonym w gorącej wodzie i wytartym do sucha. Wtedy ładnie przetnie masę i polewę.
Możesz też zamrozić pojedyncze kawałki, choć po rozmrożeniu masa bywa delikatniejsza, a polewa może stracić połysk. Jeśli planujesz mrożenie, lepiej zrób to bez dodatkowych ozdób.